Trzęsienie ziemi w krakowskiej spółce miejskiej! Prezydent Łukasz Gibała podjął decyzję o odwołaniu prezesa Wodociągów Miasta Krakowa, Piotra Ziętary – ustalił Kanał Krakowski. Ziętara, związany z firmą od 26 lat, zarabiał niemal 40 tysięcy złotych miesięcznie. Zyskał tak mocną pozycję i szacunek załogi, że wymieniano go nawet wśród potencjalnych kandydatów na prezydenta Krakowa. Teraz musi odejść, mimo że w kasie spółki zostawia ponad 122 miliony złotych żywej gotówki.
Choć decyzja Gibały nie została jeszcze oficjalnie ogłoszona, wewnętrznie klamka już zapadła.
O nadchodzących zmianach świadczą nie tylko kulisowe doniesienia, ale również atmosfera wewnątrz samej firmy. Kilka dni temu w Centrum Konferencyjnym Wodociągów na Bielanach zorganizowano wielkie spotkanie zarządu oraz rady nadzorczej z pracownikami. Zgromadziło ono około 600 osób.
Prezes co prawda nie pożegnał się wprost, ale wyraźnie zaznaczył, że w spółce mogą nastąpić zmiany. W powietrzu dało się wyczuć napiętą atmosferę wyczekiwania
– relacjonuje w rozmowie z nami jeden z uczestników wydarzenia.
Związany z firmą od pokoleń
Decyzja władz miasta budzi emocje wśród załogi, ponieważ Ziętara to postać wpisana w historię przedsiębiorstwa. Z Wodociągami Krakowski związał niemal całe swoje życie zawodowe – pracuje tam od 26 lat, pokonując szczeble kariery od samych podstaw aż po fotel prezesa zarządu. Co ciekawe, w spółce pracował również jego ojciec.
Prezes jest dosłownie zrośnięty z tym przedsiębiorstwem. Przeszedł pełną ścieżkę awansu, od najniższego stanowiska do samej góry. Chwała mu za to. To prawdziwy „słój” związany z tym miejscem od lat. Ludzie są za nim
– mówi nam jeden z pracowników.
Przyszły prezydent Krakowa?
Ziętara przez lata wyrobił sobie też wysokie uznanie poza murami przedsiębiorstwa. Jego nazwisko w politycznych kuluarach nie jest anonimowe – w rozmaitych środowiskach do dziś powtarza się opinię, że ze swoim doświadczeniem menedżerskim i rozpoznawalnością byłby świetnym kandydatem na prezydenta Krakowa.
Temat ten przewijał się już zresztą nieoficjalnie przed ubiegłymi wyborami, choć ostatecznie utknął w fazie czysto towarzyskich dyskusji.
Jednak po odejściu ze spółki sytuacja może się diametralnie zmienić – nie brakuje głosów, że uwolniony od obowiązków prezesa Ziętara zacznie budować własne zaplecze i zdecyduje się wystartować w kolejnych wyborach za nieco ponad dwa lata.
Doskonała kondycja finansowa spółki
Na razie jednak Ziętara odchodzi, pozostawiając Wodociągi Miasta Krakowa w znakomitej sytuacji ekonomicznej i operacyjnej. Wśród sukcesów dotychczasowego zarządu wymienia się stały wzrost liczby odbiorców oraz rosnącą sprzedaż wody.
- 122 mln zł na koncie: Taka kwota gotówki znajduje się obecnie na rachunkach przedsiębiorstwa. Środki te mogą zostać bezpośrednio przeznaczone na kluczowe inwestycje oraz rozwój miejskiej sieci.
- Ponad 100 mln zł w liniach kredytowych: Spółka posiada otwarte i gotowe do uruchomienia w każdej chwili linie kredytowe, co zapewnia jej pełną płynność i stabilność finansową.
Nawet tak wysokie wyniki finansowe i rekordowa płynność nie uchronią jednak obecnego szefa przed dymisją.
Kim jest Ziętara?
Piotr Ziętara związany jest z Wodociągami Miasta Krakowa od 2001 roku. Pracę rozpoczął jako referent, w następnych latach stopniowo awansując na stanowiska Kierownika Biura Zarządu i PR (jednocześnie rzecznika prasowego WMK S.A.), Dyrektora ds. Organizacji i Zarządzania Personelem, Dyrektora Zarządzającego.
W 2015 r. został Członkiem Zarządu Spółki, a następnie Wiceprezesem.
Od 1 kwietnia 2017 roku pełni funkcję Prezesa Zarządu.
W latach 2013 – 2015 był Prokurentem, a także Pełnomocnikiem ds. Organizacji i Komunikacji Społecznej w Krakowskim Holdingu Komunalnym S.A., w ramach realizacji projektu budowy ekospalarni. W lipcu 2017 r. został Wiceprzewodniczącym Rady Izby Gospodarczej Wodociągi Polskie, a w październiku 2021 r. został wybrany na Wiceprzewodniczącego kolejnej kadencji.
Wynagrodzenie i potencjalny następca
Stanowisko szefa krakowskich Wodociągów to jedna z najlepiej opłacanych posad w miejskich spółkach. Podstawowa pensja zasadnicza Piotra Ziętary wynosi około 38 000 zł brutto miesięcznie. Do tego dochodzą wysokie premie roczne – w ostatnich latach wynosiły one nawet około 115 000 zł brutto.
Wśród potencjalnych następców obecnego prezesa wymienia się m.in. pracownika Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, doktora Mariusza Czopa, który od lat związany jest z Gibałą.
Kim jest Czop?
To pracownik Akademii Górniczo-Hutniczej. Od co najmniej 2022 r. konsultant projektów KdM. Przedstawiany jest jako ekspert Gibały z zakresu gospodarki wodnej i środowiska. W poprzednich wyborach był kandydatem z listy Gibały do Rady Miasta Krakowa. Zdobył 309 głosów i mandatu nie otrzymał.
19 marca 2024 r. KdM informował o rozpoczęciu społecznego monitoringu krakowskich rzek. Projekt był prowadzony pod kierunkiem Czopa, natomiast stowarzyszenie KdM zapewniło mierniki oraz oprogramowanie wykorzystywane w monitoringu.
Czop posiada 42,5 proc. udziałów w INTECH2O sp. z o.o., gdzie pełni również funkcję wiceprezesa. Firma świadczy usługi konsultingowe, zajmuje się dostarczaniem innowacyjnych technologii i rozwiązań dla wód – tworzy i wdraża nowoczesne urządzenia oraz systemy pomiarowe i technologiczne, jak również rozwiązania informatyczne i teleinformatyczne.
W tej chwili Czop występuje w roli eksperta wielu dziedzin na kanale Youtube „W sumie wiadomo” z kontrowersyjnym streamerem i byłym dziennikarzem Grzegorzem Krzywakiem.



