Przeczytasz w 1-2 minuty
fot. Pixabay

Cisza referendalna to moment, w którym polityczny hałas ma obowiązek… zamilknąć. W sobotę o północy oficjalnie zaczyna się okres, w którym nie wolno już prowadzić żadnej agitacji - ani na ulicy, ani w sieci, ani w mediach. Zero przekonywania, zero kampanijnych zagrywek, zero „ostatnich apeli do wyborców”.

Brzmi spokojnie? W teorii tak. W praktyce to najbardziej napięte godziny całego procesu, bo obowiązują zasady bardzo podobne do ciszy wyborczej, ale traktowane są wyjątkowo restrykcyjnie.

W przeciwieństwie do ciszy wyborczej, podczas ciszy referendalnej nie wolno informować o frekwencji, bo to właśnie ona zapewne zdecyduje, czy Krakowianie odwołają prezydenta i radę miasta.

Cisza potrwa do niedzieli, do godziny 21.

Najważniejsze zakazy podczas ciszy referendalnej:

  • nie wolno prowadzić kampanii referendalnej w żadnej formie,
  • nie wolno zachęcać do głosowania TAK / NIE ani do bojkotu referendum,
  • nie wolno zwoływać zgromadzeń i wieców,
  • nie wolno organizować pochodów i manifestacji,
  • nie wolno wygłaszać przemówień agitacyjnych,
  • nie wolno rozdawać ulotek referendalnych,
  • nie wolno rozwieszać nowych materiałów agitacyjnych,
  • nie wolno publikować reklam i spotów referendalnych,
  • nie wolno agitować w internecie i mediach społecznościowychwpisami: grafikami, filmami, memami, sponsorowanymi reklamami,
  • nie wolno publikować sondaży dotyczących referendum przewidywanych wyników,
  • nie wolno informować o frekwencji,
  • nie wolno agitować: w lokalu wyborczym, na terenie budynku, gdzie znajduje się lokal komisji, nie wolno prowadzić agitacji przez megafony, samochody reklamowe itp.
  • nie wolno nakłaniać wyborców przed lokalem do określonego głosowania

Co ważne:

  • stare plakaty i banery mogą wisieć - prawo nie nakazuje ich zdejmowania,
  • problemem jest aktywne prowadzenie kampanii, a nie samo istnienie wcześniej rozwieszonych materiałów,
  • zakaz obowiązuje także w internecie.

Podstawy prawne:

  • art. 39 ustawy o referendum ogólnokrajowym,
  • art. 107 Kodeksu wyborczego.

Kary:

  • za naruszenie ciszy referendalnej grozi grzywna,
  • za publikację sondaży mogą grozić bardzo wysokie kary finansowe - nawet do 1 mln zł.

Podobał Ci się ten tekst? Udostępnij go znajomym i obserwuj nas w mediach społecznościowych!

Czytaj także

Nic tu jeszcze nie ma :)