– Nie mam propozycji bycia wiceprezydentem. Nie rozmawiałem z nikim na ten temat – mówi nam Maciej Michałowski. Radny PiS stanowczo zdementował plotki, jakoby miał być jednym z zastępców Łukasza Gibały.
W krakowskich kuluarach politycznych aż wrze od domysłów na temat ewentualnych roszad w Urzędzie Miasta. Jednym z nazwisk, które w kontekście stanowiska zastępcy Łukasza Gibały pojawia się w spekulacjach najczęściej, jest radny Prawa i Sprawiedliwości – Maciej Michałowski. Sam zainteresowany stanowczo jednak tonuje emocje.
Nie mam propozycji bycia wiceprezydentem. Nie rozmawiałem z nikim na ten temat
Polityk dodaje z uśmiechem, że otrzymuje już nawet gratulacje od kolegów z różnych klubów w Radzie Miasta Krakowa, ale – jak sam zapewnia – na ten moment sprawa istnieje jedynie w sferze miejskich plotek i kuluarowych spekulacji. Nie ukrywa jednak zadowolenia z faktu, jak odbierana jest jego dotychczasowa praca w samorządzie.
– Bardzo się cieszę, że moje nazwisko pojawia się w kontekście osoby merytorycznej, która mogłaby być wiceprezydentem – dodaje Michałowski.
![Szef sztabu Piątkowskiej: „Gibała będzie gorszy niż Miszalski!” [ROZMOWA]](/images/thumbnails/lne/thumb_130_689.jpg?ad6f135bebf127e827eeb38e781c2f32)
![Gibała chciał to ukryć! Zobacz, kto naprawdę wpłacał na jego komitet [UJAWNIAMY LISTĘ]](/images/thumbnails/lne/thumb_130_688.jpg?ad6f135bebf127e827eeb38e781c2f32)










![Majchrowski: „Gibała to podpalacz i rozkapryszone dziecko” [ROZMOWA]](/images/thumbnails/lne/thumb_130_676.jpg?ad6f135bebf127e827eeb38e781c2f32)










