Reklama
Gdzie na weekend? Ostatni dzwonek na spływ Dunajcem! Zostały ostatnie tygodnie
Reklama

Jeśli masz na swojej tegorocznej liście „do zrobienia” spływ Przełomem Dunajca, a ciągle odkładałeś to na później – mamy ważny komunikat: to już naprawdę ostatnie chwile!

Sezon flisacki nie trwa wiecznie i oficjalnie kończy się 31 października. Oznacza to, że zostało Ci już tylko trochę czasu, by wskoczyć na łódź i przeżyć jedną z najpiękniejszych przygód, jakie oferują nasze polskie góry.

Dlaczego jesień to najlepszy moment?

Lato ma swój urok, ale to właśnie październik na Dunajcu jest prawdziwą magią:

  • Pieniński spektakl kolorów: Pieniny jesienią wyglądają obłędnie! Mieniące się w słońcu odcienie złota, czerwieni i pomarańczu na zboczach Trzech Koron czy Sokolicy robią wrażenie, którego po prostu nie da się podrobić.
  • Mniej tłumów, więcej spokoju: Wakacyjny szczyt sezonu już dawno za nami. Umilknął zgiełk, a na rzece panuje błoga cisza. Możesz w pełni obcować z naturą i naprawdę odpocząć od codziennego pędu.
  • Rześkie, czyste powietrze: Jesienny klimat w górach ma w sobie coś wyjątkowego – powietrze jest przejrzyste, a widoki ostro rysują się na tle nieba.
Spływ Dunajcem / fot. flisacy.pl

Jak wygląda spływ i co warto wiedzieć?

Tradycyjny spływ przełomem rzeki rozpoczyna się w Sromowcach Wyżnych (Kątach) i kończy w Szczawnicy lub Krościenku nad Dunajcem.

  • Czas trwania: Trasa do Szczawnicy ma około 18 km, a spływ zajmuje średnio 2 do 2,5 godziny niezapomnianej żeglugi.
  • Flisackie opowieści: Na łodzi nie ma nudy! Górale płynący z Tobą nie tylko dbają o bezpieczeństwo, ale też dzielą się niesamowitymi anegdotami, legendami o Janosiku i lokalnymi ciekawostkami.
Spływ Dunajcem / fot. flisacy.pl

Jak się przygotować na jesienny spływ?

Żeby wyprawa była w 100% udana, pamiętaj o kilku prostych rzeczach:

  • Ciepła odzież na cebulkę: Przy wodzie i w cieniu skał bywa chłodniej niż na szlaku – przyda się wiatroodporna kurtka, czapka i coś ciepłego pod spodem.
  • Ciepły napój: Herbata w termosie na łodzi smakuje dwa razy lepiej niż zwykle!
  • Aparat lub naładowany telefon: Gwarantujemy, że zrobisz tu jedne z najlepszych zdjęć tego roku.

Podsumowując: Nie czekaj, aż spadnie pierwszy śnieg i flisacy schowają łodzie na zimę. Zorganizuj wypad w najbliższy weekend, zabierz znajomych lub rodzinę i pożegnaj sezon turystyczny w najpiękniejszym możliwym stylu!

Więcej informacji znajdziecie tutaj.

Do zobaczenia na szlaku wodnym!

ZOBACZ TAKŻE: Gdzie na weekend? Rusza jesienny redyk. Gdzie zobaczyć powrót owiec z hal? [PRZEWODNIK]

Podobał Ci się ten tekst? Udostępnij go znajomym i obserwuj nas w mediach społecznościowych!

Czytaj także