Reklama
Gdzie na weekend? Te 4 miejsca z ciepłą wodą polepszą Twój nastrój
Reklama

Listopad i nadchodząca zima w Krakowie mają swoją „tradycyjną” specyfikę. Jeśli czujesz, że Twój wewnętrzny akumulator prosi o natychmiastowe ładowanie, nie ma lepszej ucieczki niż weekendowy wypad na termy!

Gorąca, bogata w minerały woda, widok na ośnieżone (albo chociaż osnute mgłą) Tatry i parujące baseny zewnętrzne to absolutny klasyk zimy. Pytanie tylko: gdzie się wybrać, żeby zamiast relaksu nie zaliczyć walki o wolny leżak w tłumie głośnych wycieczek?

Przeanalizowaliśmy cztery najpopularniejsze kierunki pod kątem odległości z Krakowa, klimatu i tego, co naprawdę dostajesz za swoje pieniądze.

1. Chochołowskie Termy – Podhalański gigant dla każdego

To bezsprzecznie największy kompleks termalny w Polsce. Jeśli szukasz miejsca, gdzie po prostu jest absolutnie wszystko – od ogromnych basenów ze zjeżdżalniami po rozbudowaną strefę saun – Chochołów jest pewniakiem.

fot. https://www.chocholowskietermy.pl/

Dla kogo: Dla rodzin z dziećmi, grup znajomych i fanów saunowania.

Co wyróżnia to miejsce: Potężna strefa saun z imponującą sauną widokową na piętrze (stamtąd rozpościera się absolutnie genialny widok na Tatry). Do tego baseny z wodą siarkową i solankową oraz mnóstwo atrakcji wodnych.

Na co uważać: popularność. W weekendy i w sezonie feryjnym jest tu potężny tłok. Jeśli planujesz przyjazd w sobote w południe, przygotuj się na kolejkę do kas.

Dojazd z Krakowa: ok. 1 godz. 45 min – 2 godz. (Zakopianką, z odbiciem w Czarnym Dunajcu).

2. Termy Bania (Białka Tatrzańska) – Widok na stoki i pełen relaks

Bania to legendarny punkt na mapie Podhala, idealnie połączony z infrastrukturą narciarską Kotelnicy Białczańskiej. Kompleks sprytnie podzielono na strefy, dzięki czemu fani głośnej zabawy nie wchodzą w drogę poszukiwaczom ciszy.

fot. https://www.termabania.pl/

Dla kogo: Narciarze (po całym dniu na stoku to raj), rodziny oraz pary szukające strefy Adults Only.

Co wyróżnia to miejsce: Podział na Strefę Zabawy i Strefę Relaksu. W tej drugiej panuje kameralna atmosfera, a z basenów zewnętrznych można podziwiać oświetlone nocą stoki i szczyty gór. Woda ma tu świetne właściwości mineralne, a strefa saun stoi na bardzo wysokim poziomie.

Na co uważać: Wysokie ceny w sezonie i problem z parkowaniem w szczycie sezonu narciarskiego.

Dojazd z Krakowa: ok. 1 godz. 30 min – 1 godz. 45 min.

3. Termy Szaflary – Kameralność i basenowa tradycja

Jeden z pierwszych nowoczesnych kompleksów termalnych w tym regionie. Szaflary są mniejsze, bardziej proste w formule i pozbawione festyniarskiego rozmachu wielkich parków rozrywki.

fot. https://www.termyszaflary.com/

Dla kogo: Szukających spokoju, osób starszych, rodzin z mniejszymi dziećmi oraz fanów bezpretensjonalnego odpoczynku.

Co wyróżnia to miejsce: Kameralny klimat i jedna z najlepiej zmineralizowanych wód na Podhalu (wysoka zawartość siarkowodoru świetnie wpływa na stawy i skórę). Mniejszy ruch oznacza też zazwyczaj spokojniejszą atmosferę.

Na co uważać: Mniejsza liczba zjeżdżalni i nowinek technologicznych. Jeśli szukasz wodnego lunaparku, tutaj możesz się nudzić.

Dojazd z Krakowa: ok. 1 godz. 25 min – 1 godz. 35 min (bardzo dobry dostęp bezpośrednio przy Zakopiance).

4. Gorący Potok (Szaflary) – Surowy, leśny klimat i gorąca siarka

Znajdujący się tuż obok Term Szaflary Gorący Potok to zupełnie inna bajka. Zamiast kafelków i szklanych elewacji dostajemy surowy, góralski design – kamień, drewno i nieckopodobne baseny z surową, niefiltrowaną (i mocno aromatyczną!) wodą siarkową.

fot. https://goracypotok.pl/

Dla kogo: Miłośników naturalnego balneo, par i osób ceniących klimatyczne, klimatyzowane drewnem przestrzenie.

Co wyróżnia to miejsce: Woda jest tu naprawdę gorąca i silnie zmineralizowana (poczujesz charakterystyczny zapach siarki, ale skórę i stawy odżywisz perfekcyjnie). Unikalny, niemal japoński klimat onsen pod gołym niebem, szczególnie urokliwy, gdy pada śnieg.

Na co uważać: Zapach siarki długo utrzymuje się na stroju kąpielowym (lepiej nie zabierać ulubionego, jasnego kostiumu). Zimą przechodzenie między zewnętrznymi basenami po drewnianych pomostach wymaga odporności na mróz!

Dojazd z Krakowa: ok. 1 godz. 25 min – 1 godz. 35 min.

Szybki werdykt: Co wybrać na ten weekend?

  • Chcesz wyskoczyć ze znajomymi i zaliczyć porządną saunę? Wybierz Chochołowskie Termy.
  • Łączysz narty z relaksem albo chcesz po prostu poczytać książkę w cichym basenie z widokiem? Celuj w Termy Bania.
  • Szukasz naturalnej geotermii, unikalnego klimatu i regeneracji stawów? Wpadaj do Gorącego Potoku.
  • Chcesz szybko dojechać, uniknąć tłumów i po prostu posiedzieć w ciepłej wodzie? Wybierz Szaflary.

Dobra rada od redakcji: Bilety kupujcie wcześniej przez internet – zaoszczędzicie czas w kolejkach, a w niektórych przypadkach również parę złotych na wstępie. Do zobaczenia w basenie!

Podobał Ci się ten tekst? Udostępnij go znajomym i obserwuj nas w mediach społecznościowych!

Czytaj także