Reklama polityczna
Długi Wisły wobec miasta regularnie rosną. Na razie o ponad... 1800 procent!
Reklama polityczna

Jarosław Królewski miał przynieść Wiśle Kraków nowoczesne zarządzanie, biznesową klasę i finanse pojęte po nowemu. Zamiast tego krakowski podatnik dostał gigantyczny rachunek do zapłaty. Odkąd w grudniu 2022 roku młody biznesmen przejął pełną kontrolę nad klubem, dług „Białej Gwiazdy” wobec miasta wzrósł ponad 18-krotnie i we wrześniu 2026 roku przekroczył astronomiczne 4,5 miliona złotych. Najstarsza nieopłacona faktura za stadion leży w urzędzie od lutego 2025 roku, a miasto po raz kolejny robi za darmowy bank dla prywatnej spółki.

Gdy w grudniu 2022 roku Królewski przejmował większościowy pakiet akcji Wisły Kraków, licznik długów wobec miasta wskazywał zaledwie 252 tysiące złotych. Dziś miejska kasa nie doczekała się już blisko 4,6 miliona złotych! Zamiast obiecanej finansowej stabilizacji i profesjonalizmu, Kraków stał się dla „Białej Gwiazdy” darmowym kredytodawcą, a rachunki za korzystanie ze stadionu zalegają w urzędzie niemal od dwóch lat.

Statystyki finansowe w relacjach z Krakowem są bezlitosne. Zobowiązania spółki wobec budżetu miasta rosną w zastraszającym tempie, osiągając w grudniu 2026 roku absolutnie rekordowy poziom.

Lawinowy wzrost zobowiązań [DANE]

Przeanalizowaliśmy, jak wyglądał stan należności klubu wobec miasta na przełomie ostatnich lat. Dane, które pozyskaliśmy z Zarządu Infrastruktury Sportowej w Krakowie, nie pozostawiają złudzeń:

źródło: Zarząd Infrastruktury Sportowej w Krakowie

Dług zaledwie w ciągu czterech lat rządów Królewskiego napęczniał o ponad 1800 procent. Dzisiaj kwota zobowiązań sięga gigantycznej sumy 4,6 mln zł.

Mecz na koszt podatnika

Co składa się na ten wielomilionowy rachunek? To przede wszystkim nieopłacone faktury za udostępnianie Synerise Areny – Stadionu Miejskiego im. Henryka Reymana na mecze ligowe oraz dzierżawę powierzchni biurowych.

Wysokość opłaty za jednorazowe udostępnienie stadionu uzależniona jest od wybranego wariantu udostępnienia obiektu. TS Wisła Kraków SA najczęściej korzysta z wariantu podstawowego, w przypadku którego opłata wynosi 176 477,90 zł netto, powiększona o należny podatek VAT.

– tłumaczy Sławomir Farbaniec z Zarządu Infrastruktury Sportowej.

Najstarsza zaległa, wciąż nieuregulowana faktura za wynajem stadionu na mecz ligowy, ciągnie się za klubem od 17 lutego 2025 roku. I choć klub sporadycznie rzuca miastu „ochłapy” w postaci częściowych wpłat za wybrane mecze, całościowa kwota długu nieustannie rośnie.

ZOBACZ TAKŻE: Gibała albo KŁAMIE albo nie umie liczyć do 10. Wybierzcie sobie

Podobał Ci się ten tekst? Udostępnij go znajomym i obserwuj nas w mediach społecznościowych!

Czytaj także