Przeczytasz w 2-3 minuty
fot. Piotr Tomaszewski, fly4pix.pl, wikimedia

To koniec stadionu Wisły Kraków przy ul. Reymonta 22? Tego chce właściciel klubu, Jarosław Królewski. Jego zdaniem obecny obiekt powinien zniknąć z powierzchni ziemi, a w jego miejsce miałby powstać nowy, większy stadion. Co więcej, powstały już nawet pierwsze wizualizacje, pokazujące, jak mogłaby wyglądać nowa arena.

W rozmowie, którą opisuje portal Stadiony.net, Królewski nie pozostawia złudzeń. Mówi, że jest zwolennikiem zburzenia obecnego obiektu. Podkreśla, że stadion stał się niefunkcjonalny już na etapie budowy, która była prowadzona fragmentami, bez jednolitej koncepcji architektonicznej. Jak zaznacza, Kraków zasługuje na nową arenę. Taką, która mogłaby pomieścić około 50 tysięcy widzów i stać się miejscem nie tylko rozgrywek piłkarskich, ale także koncertów i dużych wydarzeń kulturalnych.

Według Królewskiego stadion nie spełnia także podstawowych założeń biznesowych. Problemy z cateringiem, niewystarczające zaplecze komercyjne i brak możliwości generowania satysfakcjonujących przychodów sprawiają, że obiekt „nie pracuje na siebie”, a jego utrzymanie bardziej obciąża klub niż mu pomaga.

Plan tymczasowy: przejęcie zarządzania

Właściciel Wisły nie ukrywa jednak, że zanim będzie można myśleć o budowie nowego stadionu, klub chciałby przejąć zarządzanie obecnym obiektem. Królewski uważa, że Wisła byłaby w stanie wykorzystać stadion efektywniej niż obecny zarządca miejski, organizując na nim więcej wydarzeń i zwiększając przychody zarówno klubu, jak i miasta.

To rozwiązanie ma być krokiem przejściowym, próbą pokazania, że stadion można eksploatować w sposób bardziej ekonomiczny i przemyślany. Dopiero później miałby przyjść czas na większe decyzje dotyczące ewentualnej rozbiórki.

Koncepcja wyburzenia wraca jak bumerang

Pomysł zburzenia stadionu Wisły nie jest nowy. Od lat wraca jak bumerang, a coraz częściej mówi się o nim także wśród krakowskich radnych. Część z nich wprost twierdzi, że obecny obiekt to „studnia bez dna”, pochłania gigantyczne środki, a jego funkcjonalność pozostawia wiele do życzenia.

Stadion kosztował miasto setki milionów złotych, a mimo to nadal generuje ogromne wydatki związane z bieżącym utrzymaniem. Jednocześnie Wisła, wynajmując obiekt na mecze, ponosi bardzo wysokie koszty, co zdaniem wielu radnych i kibiców obniża konkurencyjność klubu i utrudnia jego stabilizację finansową.

Nowa wizualizacja

Portal Stadiony.net przygotował nawet wizualizację nowego stadionu Wisły. Według niej, obiekt mógłby prezentować się imponująco: nowoczesna bryła, nowoczesne trybuny i pełne zaplecze komercyjne. Arena miałaby być miejscem przyjaznym zarówno dla kibiców, jak i dla organizatorów koncertów i dużych wydarzeń kulturalnych, wpisując się w wizję Krakowa jako miasta sportowo-kulturalnego.

źródło: stadiony.net

 Przyszłość Reymonta 22 pod znakiem zapytania

Choć wizja Królewskiego wydaje się atrakcyjna, jej realizacja wymagałaby ogromnych nakładów finansowych oraz szerokiego porozumienia na linii klub–miasto. Debata zapewne jeszcze długo będzie dzielić zarówno kibiców, jak i mieszkańców Krakowa, którzy pamiętają, jak kosztowna była poprzednia modernizacja stadionu.

Jedno jest pewne: temat stadionu Wisły Kraków znowu znalazł się w centrum lokalnej debaty, a jego przyszłość może stać się jedną z najważniejszych kwestii infrastrukturalnych w mieście w nadchodzących latach.

Podobał Ci się ten tekst? Udostępnij go znajomym i obserwuj nas w mediach społecznościowych!

To pomaga nam zarabiać. Nie każdy w Krakowie może liczyć na bogatego tatę.

Czytaj także