– W gabinecie prezydenta Krakowa nie ma przycisku „wstrzymuję się od głosu”. Trzeba podejmować decyzje – mówiła senator RP, kandydatka na prezydenta miasta Krakowa Monika Piątkowska podczas spotkania na Zakrzówku z Sekretarzem Stanu, Zastępcą Szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Jakubem Stefaniakiem.
Kandydatka przywołała konkretne głosowania Łukasza Gibały w Radzie Miasta dotyczące m.in. zdrowia, turystyki, klimatu i infrastruktury komunalnej, w których radny wstrzymywał się od głosu. Piątkowska podkreślała, że zarządzanie blisko milionowym Krakowem wymaga podejmowania decyzji i brania za nie odpowiedzialności. Minister Stefaniak zwrócił natomiast uwagę na znaczenie współpracy i wsparcia przy zarządzaniu dużym miastem. – I Herkules nie da rady, jak nie ma wsparcia – mówił minister.
Piątkowska: „W gabinecie prezydenta nie ma przycisku: wstrzymuję się od głosu”
Senator Piątkowska przywołała podczas spotkania kilka głosowań z Rady Miasta Krakowa. Wskazała m.in. głosowania dotyczące polityki zrównoważonej turystyki Krakowa na lata 2021–2028, programu „Zdrowy Kraków” na lata 2025–2028, planu działań na rzecz zrównoważonej energii i klimatu oraz wieloletniego planu rozwoju i modernizacji urządzeń wodociągowych i kanalizacyjnych. Jak mówiła, w tych sprawach Łukasz Gibała wstrzymywał się od głosu.
– W gabinecie prezydenta miasta Krakowa nie ma przycisku „wstrzymuję się od głosu”. Trzeba podejmować decyzje – podkreśliła senator Piątkowska.
Jak mówiła, dotyczy to zarówno zdrowia mieszkańców, turystyki, klimatu, jak i podstawowej infrastruktury komunalnej.
– Na tym polega rola prezydenta drugiego największego miasta w Polsce. Trzeba podejmować decyzje w sprawach ważnych dla naszego miasta – mówiła.
Kraków potrzebuje decyzji i współpracy
Drugim ważnym tematem spotkania była współpraca Krakowa z administracją rządową. Piątkowska podkreślała, że jako kandydatka nie ma problemu z proszeniem ministrów o wsparcie dla miasta i rozmową o konkretnych potrzebach Krakowa.
– Jeśli uda mi się zorganizować to w ten sposób, żeby każdego dnia był jakiś minister w naszym mieście, żeby się dowiedzieć, jakie mamy oczekiwania, czego potrzebujemy, to będę to robiła konsekwentnie – mówiła.
Przypomniała również niedawną wizytę ministra sportu, podczas której rozmowa dotyczyła konkretnych możliwości finansowego wsparcia krakowskich inwestycji.
Minister Stefaniak podkreślał z kolei, że rozwój tak dużego miasta wymaga współpracy i wsparcia pozwalającego realizować duże projekty.
– I Herkules nie da rady, jak nie ma wsparcia – powiedział minister Stefaniak– Ja przyjeżdżam tutaj do pani senator, żeby ją wspierać, dlatego że po pierwsze chcę, po drugie Kraków to jest piękne miasto i zależy mi też na tym, żeby się dobrze rozwijało, żeby to była kultura takiej harmonii i progresywnego rozwoju, a nie rewolucji zamiast ewolucji i chaosu –podkreślał Jakub Stefaniak.
Zakrzówek przykładem miasta do życia
Nieprzypadkowo miejscem spotkania był Zakrzówek. Minister Stefaniak zwracał uwagę, że rozwój Krakowa powinien łączyć gospodarkę i miejsca pracy z jakością codziennego życia mieszkańców.
– Jestem pierwszy raz w tym miejscu i muszę wziąć głęboki oddech, bo bardzo mi się to podoba. Naprawdę jest tutaj efekt wow – mówił minister.
Jak podkreślał, Zakrzówek jest dla niego przykładem tego, jak w dużym mieście można budować równowagę między rozwojem a przestrzenią do odpoczynku.
– Kraków to miejsce, które bardzo lubi harmonię i balans. Jest spokojny, ale jednocześnie czasami potrafi porwać i wzbudzić emocje. Wystarczy spojrzeć na to, co dzieje się za naszymi plecami i możliwości, jakie dają te piękne miejsca – mówił Stefaniak.
Minister zwrócił uwagę, że takie przestrzenie są ważnym elementem miasta, które chce przyciągać ludzi nie tylko na kilka dni, ale także na całe życie.
– W mieście takim jak Kraków możemy zachęcać do tego, żeby ludzie przyjeżdżali, ale nie zrobimy tego w sposób właściwy, jeżeli oprócz miejsc pracy i rozwijającej się gospodarki nie zaproponujemy miejsc wypoczynku i relaksu. I takim przykładem jest to miejsce – podkreślił.
Stefaniak mówił również o potrzebie tworzenia kolejnych takich inwestycji.
– Takich inwestycji w Krakowie, w mieście, które powinno się rozwijać, które powinno przyciągać nie tylko turystów, ale także tych, którzy chcą tutaj przyjechać albo zostać po studiach do pracy, powinno być więcej– powiedział.
Kraków dla młodych
Ten wątek kontynuowała Monika Piątkowska. Jak mówiła, ostatnie dni kampanii chce mocno poświęcić przyszłości Krakowa, młodym mieszkańcom i studentom.
Przypomniała m.in. o wdrożeniu biletu 365 dla studentów. Piątkowska podkreśliła, że sam pomysł to za mało – w zarządzaniu miastem liczy się również umiejętność doprowadzenia sprawy do końca.
– Cieszę się, że udało mi się ten pomysł zrealizować. A polityka jest o skuteczności – powiedziała Piątkowska.
Jak zaznaczyła, właśnie w taki sposób chce podchodzić do kolejnych spraw ważnych dla młodych ludzi: mieć pomysł, szukać możliwości i doprowadzać konkretne rozwiązania do realizacji.
– Bardzo mi zależy na tym, żeby Kraków był miastem atrakcyjnym dla studentów, ale również dla młodych ludzi, którzy, tak jak kiedyś ja, postanowią zostać po studiach w Krakowie, założyć rodzinę i tutaj mieszkać– mówiła.
Jej zdaniem nawet w ciągu najbliższych dwóch lat można rozpocząć konkretne działania, których efekty będą widoczne także w kolejnych kadencjach.
– Jak chce się zarządzać drugim największym miastem w Polsce, to trzeba mieć odwagę i trzeba mieć pomysł na lata – podkreśliła.















![Gibała i Piątkowska zmierzą się w II turze wyborów! [WYNIKI, KOMENTARZE]](/images/thumbnails/lne/thumb_130_655.jpg?e73c5efdafdee580b4ebb2fa349bde50)






