• Pozycja: Box 2
Przeczytasz w 1-2 minuty
fot. Pixabay

5 złotych od poniedziałku do piątku i 10 złotych w weekendy - takie stawki za wejście na teren Starego Miasta w Krakowie proponuje były rady Łukasz Wantuch. - Trzeba ograniczać liczbę turystów, gdyż w lecie nasze miasto dusi się od tłoku - argumentuje.

Do Krakowa przyjeżdża rocznie miedzy 10 a 15 mln turystów i sporą z nich stanowią jednodniowi turyści krajowi. Wantuch przygotował dla nich szczegółowe wytyczne:

  1. Opłata obowiązuje od 1 lipca do końca sierpnia (plus ewentualnie weekendy w czerwcu i wrześniu).
  2. 5 zł od poniedziałku do piątku, 10 zł weekend przy wcześniejszej płatności przez internet, razy dwa jeżeli opłata jest na miejscu.
  3. Opłata pobierana jest od 8.00 do 22.00 (jeżeli ktoś wejdzie wcześniej lub później, nie ma opłaty).
  4. Z opłaty zwolnieni są oczywiście mieszkańcy i turyści hotelowi.
  5. Z opłaty zwolnione są dzieci, seniorzy i inwalidzi bez względu na miejsce zamieszkania, w tym turyści zagraniczni.

- Jako mieszkaniec Krakowa uważam, że taka opłata jest potrzebna. Interesy mieszkańców powinny być na pierwszym miejscu, a dopiero potem przyjezdnych i turystów - pisze były radny.

- Cieszy duża liczba osób, które przyjeżdżają do naszego miasta, ale jeżeli ktoś przyjeżdża samochodem w niedzielę, zajmuje miejsce parkingowe, robi zdjęcie Kościoła Mariackiego i je kanapkę na Plantach, to trzeba to powiedzieć brutalnie, że takiego turysty nie potrzebujemy - dodaje.

Podobał Ci się ten tekst? Udostępnij go znajomym i obserwuj nas w mediach społecznościowych!

To pomaga nam zarabiać. Nie każdy w Krakowie może liczyć na bogatego tatę.

Czytaj także