Wyłożyć się na procedurze, z którą radzi sobie koło gospodyń wiejskich, to sztuka godna wielkiego wizjonera. Łukasz Gibała właśnie odkrył ze zdziwieniem, że w tym kraju obowiązują jakieś ustawy i Kodeks Wyborczy. Jeśli człowiek nie potrafi ogarnąć kilku kartek papieru, niech nie bierze się za rządzenie Krakowem.
Chłop spędził pół życia na obietnicach, w których stawiał darmową komunikację, złote mosty i bezpłatne gruszki na wierzbie dla każdego mieszkańca. Przez lata rysował przed nami wizję świata, w którym budżet miasta jest z gumy, a zasady logiki po prostu nie obowiązują. I co? I przychodzą wybory, trzeba zebrać parę podpisów na krzyż, dopilnować formalności, złożyć papiery na czas. Standardowa procedura, z którą radzi sobie byle koło gospodyń wiejskich przy rejestracji festynu kiełbasy.
A co robi nasz wielki wizjoner, niedoszły prezydent i zbawca stolicy Małopolski? Wykłada się na pierwszym lepszym krawężniku. Kompromitacja i amatorszczyzna, od której zęby bolą.
Ale spokojnie! Przecież Gibała nigdy nie popełnia błędów. To nie on zawalił. O nie! Gibała objawił nam prawdę: to "archaiaczne przepisy"!
Rozumiecie to? Chłop właśnie odkrył, że w tym kraju obowiązują jakieś ustawy, kodeksy i terminy. Do tej pory myślał pewnie, że prawo to tylko taka luźna sugestia, a przepisy wyborcze wymyślono po to, żeby utrudniać życie takim wybitnym jednostkom jak on.
Jak to? Ja mam zbierać podpisy na papierze? W XXI wieku?! Przecież ja mam lajki na Facebooku, po co komu jakieś archaiczne paragrafy!.
Strach pomyśleć, co byłoby, gdyby ten człowiek naprawdę dorwał się do władzy.
- Budżet się nie spina? „To przez archaiczne zasady matematyki!”
- Korki na Alejach? „Archaiczne prawa fizyki, samochody powinny przenikać przez siebie!”
- Brak absolutorium? „Archaiczna demokracja!”
Gibała wjechał w te wybory z wdziękiem słonia w składzie porcelany, a kiedy rozbił wszystkie talerze, nakrzyczał na grawitację, że jest zbyt staroświecka. Jeśli nie potrafisz ogarnąć zebrania kilku podpisów zgodnie z obowiązującym prawem, to nie bierz się za rządzenie drugim największym miastem w Polsce. Idź poczytaj Kodeks Wyborczy, Łukaszu – to lepsza lektura niż twoje własne obietnice bez pokrycia.












![Zrezygnowała ze startu w wyborach. „To był cyrk! Farsa! Kabaret! Czuję się oszukana!” [ROZMOWA]](/images/thumbnails/lne/thumb_130_557.jpg?e508736f4eb3f4cc83065a6014ddf157)


![„Nie chcę być takim prezydentem jak Miszalski. On upokarzał różne środowiska” [ROZMOWA]](/images/thumbnails/lne/thumb_130_553.jpg?e508736f4eb3f4cc83065a6014ddf157)





![„Dwór kruszył jego zaufanie do mnie”. Kulig o kulisach relacji z Majchrowskim [ROZMOWA]](/images/thumbnails/lne/thumb_131_544.jpg?65efe2048599731ae7f752c9c3fccce6)