Społeczna praca na rzecz sąsiadów z własnego podwórka? A po co to komu, skoro nie idzie za tym przelew na konto. Miejska radna z klubu Łukasza Gibały, Eliza Dydyńska-Czesak, pokazała właśnie, gdzie ma lokalne sprawy mieszkańców. Dostała szansę na objęcie mandatu w Radzie Dzielnicy V Krowodrza, ale go nie przyjęła. Powodu nie podała. Ale nietrudno się domyślić, o co tak naprawdę chodzi.
Sytuacja w Krowodrzy ułożyła się tak, że z zasiadania w radzie dzielnicy zrezygnowała Joanna Wendorff. Zgodnie z procedurą i wynikiem wyborczym, mandat po niej powinnam objąć właśnie Dydyńska-Czesak. Odpowiedź radnej była jednak krótka.
Poinformowała mnie, że nie zamierza przyjmować mandatu
– przekazał w rozmowie z nami przewodniczący zarządu Rady Dzielnicy V Krowodrza, Maciej Żmuda.
Dlaczego? Radna nie uznała za stosowne czegokolwiek tłumaczyć. Żadnych wyjaśnień, żadnego "przepraszam, mam za dużo obowiązków". Po prostu: nie i koniec.
W radzie miasta przelew jest, w dzielnicy brak
Żeby dobrze zrozumieć ten ruch, trzeba spojrzeć na krakowskie realia samorządowe. Łączenie mandatu radnego miejskiego z pracą w radzie dzielnicy to w Krakowie żadna nowość. Robi to wielu samorządowców, bo to właśnie na szczeblu dzielnicowym rozwiązuje się najbardziej palące, codzienne problemy mieszkańców – od dziury w jezdni, przez ławki w parku, aż po lokalne remonty.
Jest tylko jeden, dość istotny "szczegół".
W Radzie Miasta Krakowa za "podnoszenie ręki" i zasiadanie na sesjach czy w komisjach spływa co miesiąc na konto całkiem przyzwoita dieta – około 4 tysięcy złotych. Tam praca za pieniądze jest jak najbardziej spoko. Problem w tym, że prawo zabrania pobierania dwóch diet samorządowych jednocześnie. Oznacza to, że jeśli miejski radny wchodzi do rady dzielnicy, musi pracować w niej... całkowicie społecznie, bez ani grosza wynagrodzenia.
I tu najwyraźniej pojawiają się schody. Gdy trzeba zakasać rękawy, chodzić na spotkania i harować na rzecz sąsiadów za darmo, zapał do prospołecznej działalności radnej od Gibały nagle wyparowuje. Inni radni potrafią godzić te funkcje i działać dla ludzi bez dodatkowej kasy. Jak widać, w klubie "Kraków dla Mieszkańców" zasada "dla mieszkańców" ma swoje wyraźne finansowe granice.
Skąd właściwie jest ta radna?
Cała ta sprawa ma jeszcze jeden, mocno kabaretowy wątek. Dydyńska-Czesak jest miejską radną wybraną z listy Łukasza Gibały... z okręgu obejmującego Nową Hutę! Jakie są jej realne, głębokie związki z Nową Hutą? Nie wiemy, choć kampanię robiła tam z rozmachem.
Znacznie lepiej znane są za to jej codzienne adresy. Na co dzień radna mieszka bowiem w Dzielnicy V Krowodrza. Dokładniej w okolicach Biprostalu. Czyli w miejscu, w którym właśnie wypięła się na mandat radnej dzielnicowej!
Mamy więc do czynienia z absolutnym kuriozum: reprezentuje w mieście Nową Hutę, chociaż mieszka na Krowodrzy. A kiedy pojawia się okazja, by bezinteresownie zrobić coś dla swojej własnej dzielnicy – w której żyje na co dzień i wychodzi po bułki – radna po prostu macha ręką. Bo przecież w dzielnicy nikt za to nie zapłaci.
Pytanie tylko, jak na takie podejście do "służby mieszkańcom" patrzą wyborcy z Nowej Huty i sąsiedzi z Biprostalu.
Kim jest Dydyńska-Czesak?
Radna ma 35 lat. Jak wynika z jej oświadczenia majątkowego nigdzie nie pracuje. Jej jedyne dochody to te z diety radnej (prawie 51 tys. zł rocznie) oraz z wynajmu mieszkania (blisko 22 tys. zł rocznie).
W Radzie Miasta Krakowa zasiada pierwszą kadencję. W wyborach w 2024 roku otrzymała 1 397 głosów.
***
Dydyńska-Czesak dostała od nas pytania w spawie nieprzyjęcia mandatu. Gdy tylko dostaniemy odpowiedź, niezwłocznie ją opublikujemy.





![Duży dekolt, majtki na wierzchu i telefon. Co wolno w szkole od 1 września? [ROZMOWA]](/images/thumbnails/lne/thumb_130_561.jpg?e508736f4eb3f4cc83065a6014ddf157)
![„Dwór kruszył jego zaufanie do mnie”. Kulig o kulisach relacji z Majchrowskim [ROZMOWA]](/images/thumbnails/lne/thumb_130_544.jpg?e508736f4eb3f4cc83065a6014ddf157)


![„Start Gibały to połączenie ambicji, ego i żądzy władzy. W końcu się dodrapie” [WYWIAD]](/images/thumbnails/lne/thumb_130_523.jpg?e508736f4eb3f4cc83065a6014ddf157)
![Kracik: „Wspierał mnie Łukasz Gibała, wspierał mnie Jarosław Gowin…” [WYWIAD]](/images/thumbnails/lne/thumb_130_520.jpg?e508736f4eb3f4cc83065a6014ddf157)






![Hoffman wbił nóż w plecy Gibały?! „Nie byliśmy jego pacynkami” [WYWIAD]](/images/thumbnails/lne/thumb_130_500.jpg?e508736f4eb3f4cc83065a6014ddf157)




![„Dwór kruszył jego zaufanie do mnie”. Kulig o kulisach relacji z Majchrowskim [ROZMOWA]](/images/thumbnails/lne/thumb_131_544.jpg?65efe2048599731ae7f752c9c3fccce6)