Wstajesz rano, parzysz kawę, spoglądasz za okno i… no tak, jak mogłeś zapomnieć? Żyjesz w piekle. Ptaki nie śpiewają, słońce prawie nie świeci, a z kranu zamiast wody leci łza rozpaczy. Witamy w Krakowie według najnowszego, jubileuszowego wydania gazetki Łukasza Gibały. Pora otworzyć szampana – to już odsłona numer 50!
Jubileusz zobowiązuje, więc lider Kraków dla Mieszkańców wypiął pierś i dumny jak paw zaprezentował światu swoje najnowsze dzieło. Przeglądasz stronę po stronie i szukasz chociaż jednego jasnego punktu. Czegokolwiek. Ale gdzie tam. Ani jednej, powtarzam: ANI JEDNEJ pozytywnej informacji o naszym mieście.
Wszystko jest źle, wszystko jest fatalne, a będzie – rzecz jasna – tylko gorzej. Krakowski Armagedon trwa w najlepsze, a my, nieświadomi niczego mieszkańcy, zamiast pisać testamenty, po prostu chodzimy do pracy i cieszymy się spacerem po Plantach. Co za naiwność!
Pluj na Kraków, aż uwierzą
Przerażające jest to, jak bardzo można cynicznie zohydzać ludziom ich własny dom, żeby na gruzach ich samopoczucia budować swój polityczny kapitał. Cała strategia polityczna sprowadzona do jednego przekazu: "Pluj na Kraków, aż uwierzą, że żyją w ugorze".
Pytanie tylko, jak z tym żyć na co dzień? Jakie to musi być smutne, wyczerpujące i psychicznie wykańczające – wstawać codziennie rano z jedną jedyną myślą: „Co by tu dzisiaj jeszcze zmieszać z błotem?”. Szukać dziury w całym, tropić wyłącznie mrok i z uporem maniaka udowadniać krakowianom, że ich dom jest do niczego.
Zohydzanie na zamówienie
To już nie jest krytyka władzy. To jest systemowe, konsekwentne zohydzanie Krakowa jego własnym mieszkańcom. Polacy słyną z narzekania, ale robienie z tego jedynego paliwa wyborczego i wmawianie krakowianom, że mieszkają w najgorszym miejscu na świecie, powoli przestaje być polityką, a staje się osobliwą obsesją.
Trzeba mieć naprawdę sporo siły, by codziennie rano budzić się z taką dawką niechęci do miasta, w którym chce się rządzić. A mieszkańcom Krakowa wypada współczuć – nie dlatego, że żyją w „piekle”, ale dlatego, że po raz 50. dostają darmową porcję czystego pesymizmu. Smacznej kawusi!
ZOBACZ TAKŻE: Hoffman wbił nóż w plecy Gibały?! „Nie byliśmy jego pacynkami” [WYWIAD]

![Hoffman wbił nóż w plecy Gibały?! „Nie byliśmy jego pacynkami” [WYWIAD]](/images/thumbnails/lne/thumb_130_500.jpg?d44e31564df3b52bfa8eac34504ca870)



![To zapowiedź potężnej awantury! Te słowa przejdą do historii kampanii [WYWIAD]](/images/thumbnails/lne/thumb_130_492.jpg?d44e31564df3b52bfa8eac34504ca870)



![„Mogę współpracować nawet z Drewnickim lub z Gibałą” [WYWIAD]](/images/thumbnails/lne/thumb_130_488.jpg?d44e31564df3b52bfa8eac34504ca870)



![„Nie będę robił z siebie idioty”. Kandydat Konfederacji idzie na noże z krakowskim układem [WYWIAD]](/images/thumbnails/lne/thumb_130_485.jpg?d44e31564df3b52bfa8eac34504ca870)
![Wielkie oburzenie po TYM ruchu Gibały! „To jest jawne kłamstwo!” [WYWIAD]](/images/thumbnails/lne/thumb_130_484.jpg?d44e31564df3b52bfa8eac34504ca870)

![Wiceszef PSL ujawnia, jak będzie wyglądać kampania! „Ona jedyna może wygrać” [WYWIAD]](/images/thumbnails/lne/thumb_130_482.jpg?d44e31564df3b52bfa8eac34504ca870)






