– Nogi nie cofnę i będę do ostatniej godziny walczyła o nasze miasto – powiedziała senator RP, kandydatka na prezydenta miasta Krakowa Monika Piątkowska podczas konferencji prasowej w ostatnim dniu kampanii przed pierwszą turą wyborów na Prezydenta Krakowa. Kandydatka od rana spotyka się z mieszkańcami w kolejnych częściach miasta. Na finiszu kampanii podkreśliła, że Kraków potrzebuje spokoju, stabilności i profesjonalnego zarządzania. – Dzisiaj do 22 rozmawiamy z mieszkańcami – zapowiedziała.
„Do ostatniej godziny będę walczyła o nasze miasto”
Ostatni dzień kampanii Piątkowska rozpoczęła od spotkań z mieszkańcami w kolejnych częściach Krakowa. Zapowiedziała, że będzie z nimi rozmawiać do wieczora.
– Dzisiaj cały dzień jestem na ulicy z mieszkańcami, na osiedlach, na placach targowych, rozmawiam – mówiła.
Piątkowska zwróciła uwagę, że w ostatnim dniu kampanii wyraźnie odczuwa zmianę atmosfery podczas spotkań z mieszkańcami.
– Emocja jest coraz lepsza w porównaniu z tym początkiem, który był trudny. Naprawdę dzisiaj te rozmowy, jesteśmy bardzo zbudowani. Od rana mamy bardzo dużo życzliwości, dobrych komentarzy. Jeśli chodzi o rozpoznawalność, to to jest w ogóle zupełnie inna historia. – mówi Piątkowska – Chciałam bardzo, bardzo serdecznie podziękować wszystkim mieszkańcom Krakowa za tę ogromną życzliwość, z którą się spotykamy w ostatnich tygodniach, zwłaszcza dzisiaj.
Jak mówiła, zmianę atmosfery odczuwa także podczas spotkań w miejscach, które wcześniej były dla jej kampanii trudniejsze.
– Dzisiaj mieliśmy kilka wzruszających momentów i za to bardzo serdecznie dziękuję – powiedziała.
„Spokój, harmonia, stabilne zarządzanie”
Mówiąc o ostatnich godzinach kampanii, Senator Piątkowska podkreśliła, o jaki sposób zarządzania Krakowem chce zabiegać.
– Nogi nie cofnę i będę do ostatniej godziny walczyła o nasze miasto, bo to jest walka o nasze miasto, o to, żeby powrócił tu spokój, harmonia, rzeczowość, stabilne zarządzanie, profesjonalne zarządzanie, a nie chaos, straszenie urzędników i nie rewolucja, która na pewno w dzisiejszych czasach nam nie pomoże – powiedziała.
Piątkowska mówiła także o potrzebie zachowania ciągłości pracy miasta i współpracy z doświadczonymi pracownikami magistratu oraz miejskich spółek.
– Chciałabym z urzędnikami w krakowskim magistracie współpracować, z tymi urzędnikami, którzy lata spędzili w krakowskim magistracie, w spółkach miejskich, z fachową, dobrze przygotowaną i życzliwą, oddaną naszemu miastu kadrą – podkreśliła.
Piątkowska zaprosiła Tuska
Monika Piątkowska nawiązała również do czwartkowego spotkania z Premierm Donaldem Tuskiem. Zapowiedziała, że rozmowy dotyczące Krakowa mają być kontynuowane także po kampanii.
– Bardzo się cieszę, że premier Donald Tusk coraz częściej przyjeżdża do naszego miasta. Pozwoliłam sobie zaprosić pana premiera w ciągu najbliższych tygodni na kolejną wizytę, żebyśmy porozmawiali o tych wyzwaniach rozwojowych, które dla naszego miasta w perspektywie najbliższych lat są najważniejsze. I mam głęboką nadzieję, że do takiego spotkania w najbliższym czasie dojdzie – powiedziała Piątkowska.
„Przede wszystkim idźcie do tych wyborów”
Piątkowska zapowiedziała, że kampanijny dzień zakończy konferencją prasową przed krakowskim Magistratem.
– Już Was zapraszam na konferencję, którą jeszcze dzisiaj będziemy mieli o 22.00 przed krakowskim magistratem. Tam pewnie powiemy coś więcej na temat urzędu, pracy urzędników – zapowiedziała.
Na zakończenie konferencji Piątkowska mówiła o niedzielnym głosowaniu.
– 27 września, w niedzielę, wybory prezydenta naszego miasta. Wiem, że jesteście zmęczeni, wiem, że część z Was jest zniechęcona, ale idźcie do tych wyborów. - mówiła Piątkowska – Przede wszystkim idźcie do tych wyborów i zagłosujcie na kandydata, który Waszym zdaniem będzie najlepszym, najskuteczniejszym rozwiązaniem dla naszego miasta.























