Tani populizm znów przegrał z twardymi faktami. Michał Starobrat próbował wmówić mieszkańcom, że p.f. prezydenta Stanisław Kracik szasta miejską kasą na podwyżki dla swoich. Szybko okazało się, że radny podał nieprawdę, a kluczowe dane po prostu zataił, by pasowały mu do politycznej nagonki. Urzędnicy bezlitośnie punktują manipulację, a internauci nie kryją oburzenia: radny od Gibały chciał zbić kapitał na kłamstwie, ale zaliczył spektakularną wpadkę.
Michał Starobrat, radny od Łukasza Gibały, po raz kolejny postanowił zadbać o rozgłos w mediach społecznościowych. Rzucił w przestrzeń internetową mocną tezę, jakoby pełniący funkcję Prezydenta Miasta Krakowa Stanisław Kracik na prawo i lewo rozdawał ogromne podwyżki, zmieniając maksymalne wynagrodzenia szefów miejskich jednostek. Aby podbić emocje, podał kilka chwytliwych przykładów.
Problem w tym, że w pędzie po polityczny poklask Starobrat po prostu minął się z prawdą.
Starobrat wyjaśniony
Bańka manipulacji pękła niemal natychmiast. Do akcji wkroczyła Dyrektorka Magistratu Justyna Habrajska, która w jednym komentarzu kulturalnie, ale i bezlitośnie wypunktowała rewelacje radnego:
Szanowny Panie Radny,
uprzejmie informuję, że wskazane w Pana poście informacje są nieprawdziwe.
Wynagrodzenia, które Pan wskazuje jako podwyżki przyznane przez pełniącego funkcję Prezydenta Pana Stanisława Kracika zostały uregulowane w 2024 roku zarządzeniem Prezydenta nr 1070/2024 z dnia 8 kwietnia 2024 r.
Natomiast zmianie uległo wynagrodzenie, o którym Pan w swoim poście nie wspomniał, a które dotyczyło wynagrodzenia kierujących placówkami opiekuńczo-wychowawczymi, szkołami lub placówkami oświatowymi, domami pomocy społecznej oraz Krakowskim Centrum Seniora i Zespołem Żłobków Miasta Krakowa.
Internauci nie dali się nabrać
Na reakcję mieszkańców Krakowa nie trzeba było długo czekać. Pod wpisem Starobrata szybko wylała się fala krytyki, a wywołana przez niego „imba” obróciła się bezpośrednio przeciwko niemu.
Starobrat kłamie? Jakie zaskoczenie
- zironizował krótko jeden z internautów, podsumowując styl prowadzenia polityki przez radnego.
Inne komentarze równie celnie punktują selektywne dobieranie faktów pod z góry ustaloną narrację partyjną. Zamiast rzetelnej informacji, radny zaprezentował wyłącznie to, co miało oburzyć odbiorców, przemilczając kluczowe elementy decyzji:
Poza trzema populistycznymi przykładami zabrakło przede wszystkim kwot tych mniej 'efektownych' - między innymi dyrektorów żłobków (6000 zł), domów pomocy społecznej (8000 zł) czy placówek opiekuńczo-wychowawczych (6000 zł).
Kwoty wydają się stosunkowo niskie, jeśli mówimy o osobach na stanowiskach dyrektorskich, które zarządzają ważnymi instytucjami społecznymi. Proszę uwzględniać wszystkie informacje, a nie wyłącznie te, które pomagają budować Państwa narrację.
- zauważa przytomnie kolejny z komentujących.
Tani populizm zamiast merytoryki
Szukanie taniej sensacji kosztem prawdy skończyło się dla Starobrata całkowitą kompromitacją.
Radny chciał wyrosnąć na szeryfa tropiącego rozrzutność władzy, a dał się złapać jak dzieciak na manipulacji najniższych lotów. Kiedy polityk zamiast faktów serwuje mieszkańcom wypreparowaną pod tezę półprawdę, przestaje być partnerem do dyskusji, a staje się po prostu zwykłym internetowym krzykaczem.
Tym razem ten tani teatr populizmu internetowego krzykacza został zgaszony jednym komentarzem. I trudno o bardziej zasłużony nokaut.







![Hoffman wbił nóż w plecy Gibały?! „Nie byliśmy jego pacynkami” [WYWIAD]](/images/thumbnails/lne/thumb_130_500.jpg?7c05108f2913652d530d1afa1f0fe324)




![„Mogę współpracować nawet z Drewnickim lub z Gibałą” [WYWIAD]](/images/thumbnails/lne/thumb_130_488.jpg?7c05108f2913652d530d1afa1f0fe324)

![Wielkie oburzenie po TYM ruchu Gibały! „To jest jawne kłamstwo!” [WYWIAD]](/images/thumbnails/lne/thumb_130_484.jpg?7c05108f2913652d530d1afa1f0fe324)




![„Doktor” Drewnicki postawi diagnozę i uleczy Kraków. „Jest najlepszy” [WYWIAD]](/images/thumbnails/lne/thumb_130_465.png?7c05108f2913652d530d1afa1f0fe324)



