Przychodzisz do lekarza z gorączką, bólem gardła i kaszlem, a on patrzy ci głęboko w oczy, wzdycha z zatroskaniem i mówi: „Panie, niedobrze to wygląda, trzeba to zmienić”. I wychodzi. Dokładnie tak wygląda strategia Łukasza Gibały, który z ekranów smartfonów wylicza krakowskie bolączki z precyzją chirurga, ale gdy przychodzi do wypisania recepty, chowa ręce do kieszeni i znika, zostawiając wyborców z diagnozą, której nie da się wyleczyć miejskim budżetem.
Jak wiecie, zbliżają się wybory na prezydenta Krakowa. Wiemy to my, wiedzą to gołębie na Rynku, wie to chyba nawet ten nieszczęsny pomnik na placu Marii Magdaleny. Ale czy wie o tym nasz naczelny kandydat? Mam wątpliwości.
Czy ktoś wyjaśni Gibale, jak działa państwo?
W swojej ostatniej, „bardzo ważnej” rolce, Gibała z zapałem godnym rewolucjonisty ogłasza światu, że Kraków traci miliony przez brak opłaty turystycznej. Grzmi, punktuje, buduje napięcie. Wygląda na to, że jeśli jutro nie wprowadzimy tej opłaty, nasze miasto zostanie sprzedane na części, a Wawel przerobiony na parking dla hulajnóg.
Jest tylko jeden drobny szczegół, o którym nasz były i przyszły niedoszły prezydent zdaje się zapominać: by wprowadzić opłatę turystyczną w Krakowie potrzebna jest zmiana prawa na szczeblu CENTRALNYM! A takie ustawy uchwala Sejm w Warszawie, a nie prezydent Krakowa przy kawie w swoim gabinecie.
Polityczny influencer próbuje leczyć Kraków
Ta rolka to jest w ogóle poezja. Stand-up dla frustratów. Taniec na dachu to przy tym teatrzyk dla niewymagających amatorów.
Bo gdyby tę rolkę Gibały przełożyć na życie, to wyglądałoby to mniej więcej tak:
Przychodzicie z gorączką, katarem i przerażającym kaszlem do przychodni. Lekarz, w tej roli Łukasz Gibała, zagląda wam do gardła, robi groźną minę i mówi: „No, słabo. Macie infekcję, to jest złe, tak być nie może, trzeba to wyleczyć!”. Po czym wyprasza was z gabinetu, mówiąc: „Dziękuję, następny proszę”.
Żadnej recepty, żadnego zalecenia, żadnego „weźcie paracetamol”. Ważne, że diagnoza została postawiona, a pacjent poczuł, jak bardzo jest źle.
Kandydat od absurdów
Ta strategia to istny majstersztyk ignorancji, w której kampania wyborcza zamienia się w recital narzekań. Gibała mistrzowsko opanował sztukę wskazywania problemów, które leżą poza jego przyszłymi kompetencjami.
Skoro już jesteśmy w świecie absurdów, oto dwa kolejne „projekty” w tym samym stylu. Panie Łukaszu, weźże se pan za darmo, zamiast płacić tym nieudolnym specom (w końcu przegrali już panu trzy razy wybory, prawda?) od politycznego marketingu.
- Projekt „Księżycowy Podatek”: Łukasz nagrywa rolkę pod gołym niebem, wskazując palcem na księżyc. „Widzicie? Jest za mało oświetlony w nocy, tracimy przez to miliony na energii, a ludzie potykają się na chodnikach! Trzeba to zmienić!”. Fakt, że regulacja rotacji Księżyca wymagałaby międzygalaktycznej dyplomacji, a nie kompetencji prezydenta Krakowa, to już tylko drobny szczegół, którym nie warto zaprzątać głowy wyborcy.
- Projekt „Szybszy czas”: Kandydat stoi z zegarkiem w ręku i krzyczy: „Doba w Krakowie trwa tylko 24 godziny! To za mało na wszystko, co chcemy zrobić! Kraków traci przez to na efektywności, musimy wydłużyć dobę do 30 godzin!”. Oczywiście nie podaje, czy ma zamiar wynegocjować to z obrotem Ziemi wokół własnej osi, czy po prostu przegłosuje to w Radzie Miasta – w końcu dla Gibały rzeczywistość to tylko kwestia odpowiedniej retoryki w mediach społecznościowych.
Drabina, której nie ma
Łukaszu, drogi kandydacie, jeśli naprawdę chcesz pomóc Krakowowi i jego mieszkańcom, może warto sprawdzić, w jakich wyborach startujesz, zanim zaczniesz obiecywać gruszki na wierzbie, do których nie masz nawet drabiny.
***
Coooo? Że niby jeszcze nie ogłosiłeś, że startujesz w wyborach? Kogo ty chcesz oszukać? Co prawda wyglądasz jak facet, który przyszedł robić operację serca ze smarfonem i hasłem „trzeba to zmienić”, ale nie przejmuj się - tym razem ciemny lud to kupi. Bo kupi, prawda? PRAWDA?!
ZOBACZ TAKŻE: „Komuno, wróć”, czyli posłanka zeznaje na policji. Czy Gosek-Popiołek nadużywa władzy?



![Brutalna prawda o kulisach kampanii. Na Rybitwach odbywa się „konkurs piękności” [WYWIAD]](/images/thumbnails/lne/thumb_130_473.jpg?b018b1317c0833a5f0a3c798f9da5622)




![Ekspert: Walka o prezydenturę rozegra się między trojgiem kandydatów [WYWIAD]](/images/thumbnails/lne/thumb_130_468.png?b018b1317c0833a5f0a3c798f9da5622)

![„Doktor” Drewnicki postawi diagnozę i uleczy Kraków. „Jest najlepszy” [WYWIAD]](/images/thumbnails/lne/thumb_130_465.png?b018b1317c0833a5f0a3c798f9da5622)

![Miszalski jako obciążenie w kampanii? Padły zaskakujące słowa [WYWIAD]](/images/thumbnails/lne/thumb_130_463.jpg?b018b1317c0833a5f0a3c798f9da5622)

![Czy kandydaci na prezydenta nas oszukują? Kulisy manipulacji danymi [WYWIAD]](/images/thumbnails/lne/thumb_130_461.jpg?b018b1317c0833a5f0a3c798f9da5622)

![Sensacyjny powrót Majchrowskiego? „Gibała dostałby swoje paliwo wyborcze” [WYWIAD]](/images/thumbnails/lne/thumb_130_459.jpg?b018b1317c0833a5f0a3c798f9da5622)






