– Bycie prezydentem Krakowa po Miszalskim będzie łatwiejsze, bo popełnił on tak wiele błędów, że chyba każdy następny będzie lepszy od niego – mówi nam Mariusz Kękuś (PiS). – Wstydzę się, iż moje miasto jest najbardziej zadłużonym dużym miastem w Polsce – dodaje.
Zdaniem radnego Kękusia tylko Michał Drewnicki wie, jak poradzić sobie z zadłużeniem tak, by nie sięgać do kieszeni mieszkańców. – Referendum pokazało, że krakowianie mają własne zdanie i potrafią podejmować samodzielne decyzje. Dokonało się coś niemożliwego, bo w dużych miastach referenda zazwyczaj się nie udają. Jestem przekonany, że mieszkańcy najlepiej wiedzą, jakiej zmiany oczekują – twierdzi nasz rozmówca.
***
Kanał Krakowski: Czy Michał Drewnicki to Wasz najlepszy kandydat na prezydenta Krakowa?
Mariusz Kękuś: Zdecydowanie tak.
Na czym Pan opiera to przekonanie? Lista potencjalnych kandydatów PiS była przecież bardzo długa.
Oczywiście, ale Michał Drewnicki od 12 lat zajmuje się sprawami miejskimi i zna Kraków jak mało kto. Jest radnym miasta od 2014 roku, pozostaje blisko mieszkańców i ich codziennych problemów. Praktycznie każdego dnia zajmuje się sprawami zgłaszanymi przez Krakowian, dzięki czemu ma doskonały przegląd bieżących spraw miejskich i ogromne doświadczenie samorządowe.
Wiele osób zarzuca mu jednak populizm.
Nie słyszałem takich opinii, ale jak jest się w opozycji, to łatwo przykleić komuś taką łatkę. Tylko chciałbym usłyszeć konkretne przykłady.
Choćby wypowiedzi dotyczące budżetu miasta.
To bardzo ogólne stwierdzenia, z którymi się nie zgadzam. Powiem szczerze krytyka polityki finansowej miasta jest w pełni uzasadniona. W mojej ocenie gorzej zarządzać finansami Krakowa już się nie dało. Posłużę się pewnym porównaniem: jeśli do lekarza przychodzi pacjent, to zanim zacznie go leczyć, musi go zbadać. Moim zdaniem prezydent Miszalski popełnił podstawowy błąd. Po 22 latach rządów Jacka Majchrowskiego nie przeprowadził profesjonalnego audytu otwarcia. Zamiast tego wykonał wewnętrzny dokument liczący kilkadziesiąt stron, to zdecydowanie za mało. Prawdziwy audyt powinien być realizowany przez kilkunastoosobowy zespół ekspertów zewnętrznych. Trzeba przeanalizować sprawy miejskie punkt po punkcie, fakturę po fakturze, zamówienie po zamówieniu, sprawdzić strukturę organizacyjną, kompetencje i procedury. Potrzebny jest nie tylko audyt finansowy, ale również funkcjonalny. Jeśli nie odrobimy tej pracy, nie będziemy wiedzieć, jak naprawiać miasto.
Czyli jeśli Drewnicki zostanie prezydentem to od tego zacznie?
Gdybym miał doradzać przyszłemu prezydentowi Krakowa, to właśnie od tego bym zaczął. To uczciwe podejście. Tylko mając rzetelną diagnozę, można przygotować skuteczną strategię działania. Mówiłem o tym na sesji Rady Miasta – mam wrażenie, że Kraków działa trochę po omacku. Porównajmy liczby: w 2023 roku dochody miasta wynosiły około 7,3 miliarda złotych, a w 2025 roku to już około 9,7 miliarda. To wzrost o około 2,4 miliarda złotych. Problem polega na tym, że mimo tak ogromnego wzrostu dochodów sytuacja finansowa miasta się nie poprawia, wręcz przeciwnie. W 2023 roku inwestycje wynosiły około 1,3 miliarda złotych, a dzisiaj jest to około 800 milionów. To pół miliarda mniej.
Na co więc poszły te dodatkowe pieniądze?
Właśnie cóż z tego, że dochody rosną jeśli nie ma kontroli nad wydatkami. Oczywiście mamy inflację, podwyżki wynagrodzeń i różne koszty, ale chciałbym wiedzieć, dlaczego przy takim wzroście wpływów sytuacja finansowa miasta się pogarsza. Nie udało się wygenerować nadwyżki operacyjnej. W zeszłym roku mieliśmy stratę operacyjną wynoszącą 124 miliony złotych. Patrzę na wskaźniki i jestem zaniepokojony: jeżeli skarbnik miasta mówi, że Kraków nie jest ostatnim miastem pod względem dochodów, to dlaczego jest pierwszym pod względem zadłużenia?
Ale jakie znaczenie ma to dla przykładowej pani Basi, która sprzedaje marchewkę na Kleparzu?
Ogromne, bo zła polityka finansowa kończy się tym, że prezydent sięga do kieszeni mieszkańców. Prezydent Miszalski uznał, że rozwiąże problemy finansowe poprzez podnoszenie opłat i podatków dla mieszkańców Krakowa.
Chce Pan powiedzieć, że gdyby prezydentem był ktoś z PiS, nie byłoby podwyżek?
Chcę powiedzieć, że prezydent Miszalski i Radni Koalicji Obywatelskiej wybrali najgorsze rozwiązanie – sięgając do kieszeni mieszkańców bo tak najprościej. Nie zadali sobie trudu, żeby odpowiedzieć na pytanie dlaczego brakuje pieniędzy. Nie zgadzam się z tym, bo jeśli dziś podniesiemy opłaty, to co zrobimy jutro? Podniesiemy je jeszcze bardziej? Tak nie można mam wrażenie, że miasto działa w ciemno bez potrzebnej wiedzy. Dochody rosną, ale problem polega na tym, że wydatki rosną jeszcze szybciej. Musimy odpowiedzieć na pytanie dlaczego tak się dzieje. Jeżeli przez dłuższy czas wydajemy więcej niż zarabiamy, to żadne gospodarstwo domowe, firma ani miasto nie będą funkcjonować prawidłowo. Przestrzegałem przed tym jeszcze za czasów Jacka Majchrowskiego.
Prezydent Majchrowski przez około 20 lat zadłużył miasto na około 5,2 miliarda złotych. To daje średnio około 240 milionów złotych rocznie. Aleksander Miszalski przejął miasto z długiem przekraczającym 6 miliardów złotych, a pod koniec 2025 roku zadłużenie wynosiło już około 7,9 miliarda. To oznacza wzrost o około 1,8 miliarda złotych w bardzo krótkim czasie. Tempo zadłużania miasta wzrosło mniej więcej pięciokrotnie. Za prezydenta Aleksandra Miszalskiego dług Krakowa rósł około 100 milionów miesięcznie.
O fatalniej sytuacji finansowej miasta według opozycji wiemy już wszystko. Ale jaka jest recepta? Załóżmy, że Drewnicki zostaje prezydentem i… co dalej?
Jeszcze raz podkreślę: zacząłbym od audytu finansowego, funkcjonalnego i organizacyjnego. Musimy się dowiedzieć co nas boli co nam dolega. Proszę spojrzeć choćby na kwestię podejścia do tematu planu ogólnego, to strategiczny dokument, który zdecyduje o kierunkach rozwoju miasta o jego przyszłości. Tymczasem dzisiaj na dwa miesiące przed terminem jego uchwalenia nic nie wiemy, mieszkańcy którzy zgłosili ponad 16 tysięcy wniosków nie poznali żadnych odpowiedzi. Radni miejscy, dziennikarze są zaskakiwani fatalnym tempem prac nad dokumentem, brakiem szczegółów. Ten przykład pokazuje, że miasto ma nie tyko problemy finansowe, ale również organizacyjne i zarządcze.
Opozycja zawsze mówi, że jest źle. Taka jej rola.
Ale my opieramy się na konkretnych danych. Jestem rodowitym Krakowianinem i powiedziałem z mównicy, że wstydzę się, iż moje miasto jest najbardziej zadłużonym dużym miastem w Polsce. Kraków na to nie zasługuje. To miasto z ogromnym potencjałem gospodarczym i społecznym, w którym mieszkają wspaniali ludzie. Jeżeli inwestycje spadają z 1,3 miliarda do 800 milionów złotych, to jest poważny problem. Skarbnik miasta sam mówił, że jeśli nie zmienią się parametry finansowe, to w przyszłości nie będzie możliwości realizowania inwestycji. A przypomnę, że w roku 2025 mieliśmy 124 miliony złotych deficytu operacyjnego. To oznacza, że musimy pożyczać pieniądze na bieżące funkcjonowanie miasta: na pensje nauczycieli, na funkcjonowanie komunikacji miejskiej, na inne zadania. To już jest bardzo niebezpieczna sytuacja.
Ale nadal nie słyszę konkretnego rozwiązania.
Rozwiązanie jest proste w założeniu, choć trudne w realizacji. Budżet ma dwie strony: dochody i wydatki. Prezydent Miszalski skupił się niestety na zwiększaniu dochodów poprzez podnoszenie opłat, podatków lokalnych dla mieszkańców, cen biletów, opłat za parkowanie, opłat za śmieci. Druga strona to wydatki. Ja sądzę, że musimy poszukać oszczędności, jeżeli okaże się, że są obszary wymagające cięć, trzeba ich dokonać. Dla Przykładu: jeśli budżet ma ogromny deficyt, a jednocześnie miasto zwiększa nakłady na miejską gazetkę o kilka milionów złotych, to moim zdaniem nie jest to właściwy kierunek. Oczywiście ktoś powie, że to niewielki wydatek, ale ziarnko do ziarnka i zbierze się miarka.
Czyli tak naprawdę nie macie gotowego planu, a wszystko uzależniacie od audytu?
To jest właśnie odpowiedzialne podejście. Jeżeli obejmuję zarządzanie dużą organizacją, najpierw muszę wiedzieć, co się w niej dzieje. Każdy rozsądny menedżer rozpoczyna od diagnozy. Ale parę rzeczy jest pewnych już dziś, bez żadnego audytu. Kiedy budżet się sypie, nie wydajemy na miejską gazetę kilku milionów złotych, nie zamawiamy badań wizerunku miasta za setki tysięcy złotych – to nie są decyzje, które wymagają pogłębionego audytu żeby je zakwestionować, wymagają tylko zwykłej przyzwoitości. Oszczędności najpierw należy szukać po stronie władzy, nie w kieszeniach krakowian. Reszta decyzji – po rzetelnej diagnozie.
Poda Pan przykłady „błędnych” inwestycji?
Pierwszym przykładem jest Trasa Łagiewnicka, łączny koszt jej budowy to około 1,3 miliarda złotych, a dziś miasto płaci około 70 milionów złotych rocznie za obsługę długu związanego z tą inwestycją. Problem polega na tym, że nie powstała cała trzecia obwodnica, a jedynie fragment drogi, który nie rozwiązuje problemów komunikacyjnych w takim stopniu, jak zakładano.
Drugim przykładem jest zakup Wesołej. Miasto wydało około 300 milionów złotych na ten cel i przez lata nie potrafiło właściwie zagospodarować tego terenu, nie miało na niego pomysłu. Prywatny właściciel nie pozwoliłby sobie na takie marnowanie czasu, przestrzeni i co za tym idzie pieniędzy.
Może więc trzeba sprzedać Wesołą?
Nie. Jestem przeciwnikiem wyprzedawania majątku miasta, bo jeśli wyprzedaje pan „srebra rodowe”, to jest to sygnał, że coś bardzo złego dzieje się w gospodarstwie. Potrzebny jest po prostu dobry gospodarz i dobry plan dla tego miejsca.
Wracając do medycznych porównań: czy Michał Drewnicki okaże się dobrym lekarzem dla Krakowa?
Jego największą zaletą jest to, że słucha. Rozmawia z ludźmi, analizuje problemy, zbiera opinie. Poza tym żadnym miastem nie zarządza się jednoosobowo – kluczowy jest zespół. Trzeba mieć ludzi, którym się ufa i którzy są kompetentni. Największym problemem jest sytuacja, gdy zatrudnia się osoby nieprzygotowane do wykonywania swoich obowiązków. To prosta droga do porażki.
Moim zdaniem bycie prezydentem Krakowa po Miszalskim będzie łatwiejsze, bo popełnił on tak wiele błędów, że chyba każdy następny będzie lepszy od niego. Wprowadzał złe rozwiązania, a po kilku tygodniach kiedy spadała na niego krytyka wycofywał się z nich rakiem.
Powiedział Pan, że „trzeba mieć ludzi, którym się ufa”, a jak Miszalski zatrudniał takich właśnie ludzi to opozycja zarzucała mu kolesiostwo. Jeśli Drewnicki zostanie prezydentem i zatrudni swoich znajomych, to nie będzie kolesiostwo?
Dla mnie kluczowe są kompetencje. Jeżeli zatrudniam osobę, której ufam i która potrafi profesjonalnie wykonywać swoje obowiązki, to wszystko się zgadza. Problem pojawia się wtedy, gdy zatrudnia się ludzi niekompetentnych, a miasto funkcjonuje coraz gorzej. Wtedy mieszkańcy mają prawo się bulwersować, zadawać pytania i szukać wyjaśnień. Jeżeli wszystko działa sprawnie, mieszkańca nawet nie będzie interesowało, kto zajmuje dane stanowisko – bo będzie zadowolony z jakości usług. Dyskusja o kolesiostwie zaczyna się moim zdaniem wtedy, gdy miasto jest źle zarządzane, gdy ludzie są niezadowoleni.
Nie znam opozycji, która powiedziałaby, że coś działa dobrze. Zawsze będą padać zarzuty w kierunku rządzących.
Ja staram się mówić konkretnie. Kiedy krytykowałem Strefę Czystego Transportu, wskazywałem konkretne błędy. Przy jej wprowadzeniu skupiano się przede wszystkim na aspekcie środowiskowym, ale zabrakło analiz społecznych i gospodarczych. Nie było odpowiedzi na pytanie, jaki wpływ strefa będzie miała na codzienne życie zwykłych mieszkańców i przedsiębiorców. Przy pierwszej uchwale nie potrafiono nawet określić, ile samochodów zostanie wykluczonych przez SCT. Tak nie powinno się tworzyć prawa. We wszystkich kwestiach dotyczących miasta i jego mieszkańców mój głos w dyskusji jest zawsze merytoryczny.
Przejdźmy do przyszłości. W czym Michał Drewnicki jest lepszy od Bartosza Bocheńczaka z Konfederacji?
Ma ogromne doświadczenie samorządowe. Przez lata uczestniczył w procesach decyzyjnych dotyczących miasta i zna funkcjonowanie Krakowa od środka. Moim zdaniem jest najlepiej przygotowany spośród dotychczas zgłoszonych kandydatów.
Przed chwilą wymienił Pan też cechy, które wielu przypisałoby Łukaszowi Gibale. W czym Drewnicki jest od niego lepszy?
Na razie Łukasz Gibała nie zdecydował się na start, ale jeśli chodzi o różnice w podejściu do polityki miejskiej to dobrym przykładem jest Strefa Czystego Transportu. Drewnicki od początku był jej przeciwnikiem i głosował przeciwko. Z tego co pamiętam, Gibała początkowo ją popierał, a w kolejnym głosowaniu się wstrzymał. To jeden z przykładów odmiennego podejścia do tematów ważnych dla miasta i jego mieszkańców.
Wierzy Pan, że Drewnicki może wyprzedzić Gibałę w pierwszej turze?
Na to liczę.
Postawiłby Pan na to 500 złotych?
Nie obstawiam zakładów. Uważam natomiast, że te wybory będą inne niż poprzednie. Mam nadzieję, że mieszkańcy będą kierować się merytoryczną oceną kandydatów. Referendum pokazało, że krakowianie mają własne zdanie i potrafią podejmować samodzielne decyzje. Wielu uważało, że referendum w Krakowie się nie uda, a jednak się udało. Dokonało się coś niemożliwego, bo w dużych miastach referenda zazwyczaj się nie udają. Jestem przekonany, że mieszkańcy najlepiej wiedzą, jakiej zmiany oczekują.
Czyli liczy Pan na to, że wydarzy się kolejna „niemożliwa” rzecz i kandydat PiS wygra wybory w Krakowie?
Jest taka szansa, a ja mam zamiar w tym pomóc.
![„Nie będę robił z siebie idioty”. Kandydat Konfederacji idzie na noże z krakowskim układem [WYWIAD]](/images/thumbnails/lne/thumb_130_485.jpg?4856a65b0501ecd2c20ea85536b3e1ff)
![Wielkie oburzenie po TYM ruchu Gibały! „To jest jawne kłamstwo!” [WYWIAD]](/images/thumbnails/lne/thumb_130_484.jpg?4856a65b0501ecd2c20ea85536b3e1ff)

![Wiceszef PSL ujawnia, jak będzie wyglądać kampania! „Ona jedyna może wygrać” [WYWIAD]](/images/thumbnails/lne/thumb_130_482.jpg?4856a65b0501ecd2c20ea85536b3e1ff)




![Brutalna prawda o kulisach kampanii. Na Rybitwach odbywa się „konkurs piękności” [WYWIAD]](/images/thumbnails/lne/thumb_130_473.jpg?4856a65b0501ecd2c20ea85536b3e1ff)




![Ekspert: Walka o prezydenturę rozegra się między trojgiem kandydatów [WYWIAD]](/images/thumbnails/lne/thumb_130_468.png?4856a65b0501ecd2c20ea85536b3e1ff)


![Miszalski jako obciążenie w kampanii? Padły zaskakujące słowa [WYWIAD]](/images/thumbnails/lne/thumb_130_463.jpg?4856a65b0501ecd2c20ea85536b3e1ff)

![Czy kandydaci na prezydenta nas oszukują? Kulisy manipulacji danymi [WYWIAD]](/images/thumbnails/lne/thumb_130_461.jpg?4856a65b0501ecd2c20ea85536b3e1ff)




![Znamy plan Gibały: nie wystartuje, zagra o pełną stawkę [UJAWNIAMY KULISY]](/images/thumbnails/lne/thumb_131_449.jpg?40c656b24fa88754b2605296c1e954fd)