Kandydatka na prezydenta Krakowa Daria Gosek-Popiołek oburzyła się w sieci, że świat nie uznaje jej poselskiego autorytetu. Sześć lat na Wiejskiej, a jedyne, co po sobie zostawiła, to kolekcja zdjęć z miejsc, w których właśnie działy się ludzkie tragedie. Dziś ta „aktywistka od fotek” chce rządzić Krakowem, choć w jej własnym obozie mówi się wprost: ona nie dowozi, ona tylko krzyczy pod zasięgi. Oto polityczny portret osoby, która w polityce jest równie przypadkowa, co skuteczna.
Gosek-Popiołek nagrała kolejny już filmik w tej kampanii wyborczej (która jeszcze nawet nie wystartowała), że pewien podmiot, zabiegający o zmiany w prawie, pominął ją rozmowach.
– Halo, jestem posłanką od sześciu lat, a oni się do mnie nie zwrócili! – krzyczała w próżnię, jakby staż pracy na Wiejskiej był równoznaczny z kompetencjami.
Odpowiedź na pytanie, dlaczego ją pominięto, jest brutalnie prosta: w polityce nikogo nie obchodzi randomowa posłanka, która jedynie zajmuje miejsce w ławie i jest maszynką do głosowania. Liczy się skuteczność, a Gosek-Popiołek od sześciu lat skutecznie zajmuje się głównie udawaniem, że jej praca przynosi efekty.
Tekst na zlecenie?!
– To polityczna celebrytka od krzyczenia, a nie od załatwiania spraw. Jej kariera to festiwal głośnych haseł, które wyparowują w sekundę po tym, jak zgaśnie flesz aparatu. Gdy przychodzi czas na mozolną, legislacyjną robotę, Gosek-Popiołek po prostu nie dowozi – uważa jeden z krakowskich polityków.
I zanim w komentarzach pod tym tekstem wyleje się potok „oburzonych”, że to artykuł na zlecenie, że atakujemy „biedną panią poseł” – zadajcie sobie proste pytanie: jaki temat dowiozła ostatnio? Nie pytamy o posty na Facebooku, pod którymi robiła sobie fotki w cieniu cudzych tragedii. Pytamy o konkret, o prawo, o realny skutek. Cisza? No właśnie.
Sondażowa bajka dla naiwnych
Ostatnio krakowską opinię publiczną zelektryzował sondaż, w którym Gosek-Popiołek wchodzi do drugiej tury wyborów prezydenckich. Jeśli ktoś w to wierzy, to wierzy też w świętego Mikołaja.
– To nie jest badanie opinii, to drogo opłacony PR-owy happening – komentują w kuluarach działacze partii Razem, którzy mają swoją kandydatkę na prezydenta: Aleksandrę Owcę.
Tymczasem Nowa Lewica desperacko próbuje wykreować liderkę tam, gdzie od lat mamy polityczną pustynię. Ten „sondaż” ma jedną wadę: nie zestarzeje się dobrze. Dzień wyborów brutalnie zweryfikuje te marzenia, a Gosek-Popiołek wyląduje tam, gdzie jej miejsce – w okolicach jednocyfrowego poparcia.
Więcej o tym, jak naprawdę będzie wyglądać walka o prezydenturę, piszemy tutaj: Ekspert: Walka o prezydenturę rozegra się między trojgiem kandydatów [WYWIAD]
Babska „walka w kisielu”
Dlaczego więc pani poseł w ogóle startuje? Odpowiedź jest banalna. Krakowska lewica to teatr dwóch aktorek, które utknęły w klinczu osobistych urazów. Gosek-Popiołek wystartować MUSIAŁA, bo wcześniej swoją kandydaturę ogłosiła wspomniana wcześniej Owca.
Panie, które kiedyś jadły z jednego talerza – Owca prowadziła kampanię Gosek-Popiołek, a ta z kolei pomogła jej wejść do Rady Miasta Krakowa – dziś toczą żałosną walkę w kisielu o to, która jest bardziej „lewicowa”.
– Start Darii to nie misja dla miasta, to akt desperacji w prywatnej wojence o rząd dusz – komentuje jeden z krakowskich polityków.
"Dziewczynka z sąsiedztwa"
Gosek-Popiołek startuje jako kandydatka Nowej Lewicy, ale nawet w swojej partii nie ma całkowitego poparcia.
Ona nie jest nawet naszą członkinią. Jej polityczny taniec godowy dwa lata temu obnaża brak kręgosłupa. Jej nie można ufać. Sprzeda każdą lojalność, jeśli wyczuje koniunkturę. Pamiętamy jej flirt z Gibałą, a gdy Miszalski wygrał, próbowała wejść mu w łaski z gracją słonia w składzie porcelany. To komiczne
– ucina jeden z polityków Nowej Lewicy. Jego słowa odnoszą się do postawy Gosek-Popiołek, która tuż przed poprzednimi wyborami zaskoczyła wszystkich popierając Łukasza Gibałę. Gdy ten nie został prezydentem, posłanka ponownie próbowała przymilać się do Aleksandra Miszalskiego.
To nie ona powinna być nasza kandydatką. Jest wielu znacznie poważniejszych i kompetentniejszych ludzi. Choćby obecny wicewojewoda Ryszard Śmiałek. On ma prezencję, doświadczenie w administracji i skuteczność. Daria? Daria to wieczna „dziewczynka z sąsiedztwa”, która nie dorosła do powagi funkcji, którą sprawuje
– mówi otwarcie działacz Nowej Lewicy.
Poza skalą śmieszności
– Jeśli mieszkańcy Krakowa narzekali, że Miszalski niegodnie pełni funkcję prezydenta, bo brak mu dostojeństwa, to dla Darii mogłoby zabraknąć skali śmieszności. Ona jest mistrzynią durnych wpadek, które często uchodziły jej na sucho, jako szeregowej posłance. Ale urząd prezydenta to zupełnie inna liga – ocenia jeden z działaczy.
Przypomina, jak pani poseł nie wiedziała choćby… ilu posłów jest w Sejmie.
Później zaczęła swoją kampanię wyborczą na prezydenta Krakowa od krytyki podwyżek wprowadzonej przez odwołane władze miasta, Problem w tym, że za wszystkimi tymi podwyżkami głosowali… radni Nowej Lewicy.
Z kolei ostatnio na jej profilu w mediach społecznościowych pojawił się film, w którym tak bardzo popisuje się swoją znajomością Krakowa, że z utęsknieniem wspomina kino…. WARS!
Aktywizm jako szopka
Działaczom Nowej Lewicy nie podoba się także strategia pani poseł. – Ona jest wszędzie tam, gdzie wieje wiatr, ale niewiele z tego wynika – mówią.
Najbardziej bolesna diagnoza płynie jednak od jej dawnych współpracowników:
Niegdyś była kierowniczką domu kultury w Nowej Hucie i powinna była nadal tam zostać. W polityce jest kompletnie pogubiona. Nie wie, czy być aktywistką w trampkach, czy polityczką w garsonce. Efekt? Nie jest ani jednym, ani drugim.
– Jej metoda działania jest czytelna jak przepis na tanią zupę. Najpierw znajduje jakiś nośny temat, typu wycinka drzew, blokada jakiejś inwestycji czy eksmisja „biednego” lokatora. Później przybywa na miejsce, robi zdjęcia, wrzuca na socjale, krzyczy w eter, może nawet i napisze pismo do jakiegoś urzędu i… to by było na tyle. Daria znika, drzewa jak nie było, tak nie ma. To nie jest polityka, tylko tania szopka dla zasięgów. Kraków potrzebuje prezydenta, a nie influencerki, która myśli, że życie miasta to relacja na Instagramie – podsumowuje jeden z działaczy Nowej Lewicy.
ZOBACZ TAKŻE: Czyje interesy tak naprawdę reprezentuje posłanka Gosek-Popiołek?
Kim jest kandydatka Nowej Lewicy?
Gosek-Popiołek ma 41 lat. Pochodzi z Sosnowca, gdzie ukończyła Liceum Ogólnokształcące. Do Krakowa przyjechała na studia – ukończyła teatrologię na Uniwersytecie Jagiellońskim.
Później była kierowniczką „Klubu Jędruś” w Ośrodku Kultury w Nowej Hucie.
W 2016 została członkinią Partii Razem. W 2018 roku startowała w wyborach na prezydenta Krakowa i zdobyła… 1,38% głosów! Była też kandydatką do Rady Miasta Krakowa – zagłosowały na nią 1303 osoby.
W 2019 roku uzyskała mandat posłanki na Sejm. Cztery lata później z powodzeniem ubiegała się o reelekcję. W październiku 2024 roku wystąpiła z Lewicy Razem i została prezeską stowarzyszenia „Ruch Wspólne Jutro”.
![„Nie będę robił z siebie idioty”. Kandydat Konfederacji idzie na noże z krakowskim układem [WYWIAD]](/images/thumbnails/lne/thumb_130_485.jpg?4856a65b0501ecd2c20ea85536b3e1ff)
![Wielkie oburzenie po TYM ruchu Gibały! „To jest jawne kłamstwo!” [WYWIAD]](/images/thumbnails/lne/thumb_130_484.jpg?4856a65b0501ecd2c20ea85536b3e1ff)

![Wiceszef PSL ujawnia, jak będzie wyglądać kampania! „Ona jedyna może wygrać” [WYWIAD]](/images/thumbnails/lne/thumb_130_482.jpg?4856a65b0501ecd2c20ea85536b3e1ff)




![Brutalna prawda o kulisach kampanii. Na Rybitwach odbywa się „konkurs piękności” [WYWIAD]](/images/thumbnails/lne/thumb_130_473.jpg?4856a65b0501ecd2c20ea85536b3e1ff)



![Ekspert: Walka o prezydenturę rozegra się między trojgiem kandydatów [WYWIAD]](/images/thumbnails/lne/thumb_130_468.png?4856a65b0501ecd2c20ea85536b3e1ff)

![„Doktor” Drewnicki postawi diagnozę i uleczy Kraków. „Jest najlepszy” [WYWIAD]](/images/thumbnails/lne/thumb_130_465.png?4856a65b0501ecd2c20ea85536b3e1ff)

![Miszalski jako obciążenie w kampanii? Padły zaskakujące słowa [WYWIAD]](/images/thumbnails/lne/thumb_130_463.jpg?4856a65b0501ecd2c20ea85536b3e1ff)

![Czy kandydaci na prezydenta nas oszukują? Kulisy manipulacji danymi [WYWIAD]](/images/thumbnails/lne/thumb_130_461.jpg?4856a65b0501ecd2c20ea85536b3e1ff)




![Znamy plan Gibały: nie wystartuje, zagra o pełną stawkę [UJAWNIAMY KULISY]](/images/thumbnails/lne/thumb_131_449.jpg?40c656b24fa88754b2605296c1e954fd)