Przeczytasz w 2-4 minuty
Kto prezydentem Krakowa? Wyciekł tajny sondaż, a w nim... sensacja!

Trzęsienie ziemi w Krakowie! Dotarliśmy do sensacyjnych wyników sondażu prezydenckiego zleconego przez jedną z partii! Łukasz Gibała dosłownie demoluje konkurencję i ociera się o wygraną już w pierwszej turze. Kandydatka koalicji rządzącej Monika Piątkowska ma potężny problem, a na plecach czuje już oddech czarnego konia tych wyborów – Jana Hoffmana z Komitetu Referendalnego. Kto wejdzie do dogrywki, a kto w scenariuszu wildcard wywraca cały Kraków do góry nogami? Analizujemy pełne wyniki I i II tury!

Dotarliśmy do kompletnych, sensacyjnych wyników wewnętrznego sondażu, zrealizowanego na zlecenie jednej z partii, której kandydat będzie ubiegał się o stanowisko prezydenta Krakowa. 

CZĘŚĆ I: Wyniki I tury

Oto jak na ten moment rozkładają się głosy krakowian:

Łukasz Gibała (Kraków dla Mieszkańców) – 46%

Monika Piątkowska (Koalicja Rządząca: KO + PSL) – 18%

Jan Hoffman (Niezależny / Komitet referendalny) – 12%

Daria Gosek-Popiołek (Nowa Lewica) – 9%

Michał Drewnicki (Prawo i Spawiedliwość) 6% 

Bartosz Bocheńczak (Konfederacja / Nowa Nadzieja) 3%

Aleksandra Owca (Partia Razem) – 2%

Pozostali (Banaś, Śliz, Schreiber, Komarewicz...) – 4% 

I tura

Wnioski z I tury:

Gibała o krok od nokautu: Zdobywając 46%, lider Krakowa dla Mieszkańców ociera się o zwycięstwo bez konieczności dogrywki. Co najciekawsze – formalnie nie ogłosił jeszcze startu!

Problemy obozu rządzącego: Oficjalna kandydatka KO i PSL, Monika Piątkowska (18%), ma bezpieczną przewagę nad resztą stawki, ale dystans do Gibały to aż 28 punktów procentowych. Elektorat w mieście jest wyraźnie rozbity.

Efekt referendum: Jan Hoffman (12%) wskakuje na podium. Krakowianie wyraźnie premiują bezpartyjną, antysystemową alternatywę i pamiętają, kto stał za politycznym przewrotem w mieście.

Prawica na dnie: Michał Drewnicki z PiS (6%) oraz Bartosz Bocheńczak z Konfederacji (3%) praktycznie nie liczą się w grze. Kraków szuka liderów lokalnych, nie partyjnych.

CZĘŚĆ II: Scenariusze II tury – Kto ma szanse w dogrywce?

Sondaż rozrysował cztery potencjalne warianty starć bezpośrednich. Kluczowe pytanie brzmi: kto wejdzie do dogrywki z Gibałą i czy ktokolwiek jest w stanie go zatrzymać?

Scenariusz A – Najbardziej prawdopodobny (Szansa: ~55%)

Łukasz Gibała vs Monika Piątkowska (KO+PSL). Wynik: Wygrywa Gibała (~70% do ~30%)

To starcie, którego wszyscy się spodziewają. Jeśli Piątkowska utrzyma drugą pozycję, w dogrywce czeka ją jednak brutalne zderzenie z rzeczywistością. Gibała dosłownie demoluje kandydatkę Koalicji Rządzącej, przejmując głosy protestu. Wynik 70% oznaczałby historyczny, potężny mandat zaufania.

Scenariusz B – Starcie "antysystemowców" (Szansa: ~25%)

Łukasz Gibała vs Jan Hoffman (Komitet Referendalny). Wynik: Wygrywa Gibała (~60% do ~40%)

Gdyby Hoffman rzutem na taśmę wyprzedził Piątkowską w I turze, czeka nas pojedynek dwóch kandydatów bezpartyjnych. W tym wariancie lider komitetu referendalnego stawia Gibale znacznie twardszy opór. Hoffman potrafi skonsolidować wokół siebie silny, anty-gibałowy elektorat (w tym głosy prawicy), obniżając wygraną lidera do 60%.

Scenariusz C – Wariant lewicowy (Szansa: ~12%)

Łukasz Gibała vs Daria Gosek-Popiołek (Lewica). Wynik: Wygrywa Gibała (~65% do ~35%)

Wariant mało prawdopodobny. Gdyby Lewica weszła do II tury, dla Gibały to bardzo komfortowy układ. W starciu z wyrazistą, lewicową posłanką naturalnie przyciąga on do siebie bardziej umiarkowanych, centrowych i konserwatywnych krakowian.

Scenariusz D – Sensacyjny "Wildcard" (Szansa: ~8%)

Jan Hoffman vs Monika Piątkowska (KO+PSL). Wynik: Wygrywa Hoffman (~55% do ~45%)

Tu kryje się gigantyczna sensacja. Co jeśli Łukasz Gibała ostatecznie... nie wystartuje? Przypomnijmy, że badanie wyraźnie zaznacza brak jego oficjalnej deklaracji, co jest głównym źródłem niepewności. W przypadku rezygnacji Gibały, w II turze spotykają się Hoffman i Piątkowska. I w tym momencie dochodzi do politycznego trzęsienia ziemi: Hoffman wygrywa z oficjalną kandydatką KO stosunkiem 55% do 45%! Dla KO byłaby to wizerunkowa katastrofa – po stracie stanowiska prezydenta w referendum, przegraliby miasto z człowiekiem, który to referendum zorganizował.

II tura

Podsumowanie

W każdym scenariuszu, w którym pojawia się Gibała, konkurencja zostaje zmieciona z planszy. Jedynym elementem, który trzyma tradycyjne partie przy życiu, jest wciąż brak jego oficjalnego "tak". Jeśli Gibała nie wejdzie do gry, Kraków wpadnie w ręce komitetu referendalnego i Hoffmana.

To dopiero początek sondażowej wojny nerwów. Z naszych informacji wynika, że własne badania na reprezentatywnych próbach zleciły już także sztaby kolejnych kandydatów. Ich wyniki i alternatywne prognozy powinniśmy poznać na dniach.

ZOBACZ TAKŻE: Nowego prezydenta Krakowa poznamy dopiero w listopadzie?!

Podobał Ci się ten tekst? Udostępnij go znajomym i obserwuj nas w mediach społecznościowych!

Czytaj także