Przeczytasz w 2-3 minuty
Farmazon Gibały

Zapomnij o chemioterapii, skreśl kolejki do onkologa i szykuj Kartę Krakowską: Łukasz Gibała ma już dla nas bezpłatną szczepionkę na raka o 100-procentowej skuteczności. Zero zgonów, pełna nieśmiertelność i brak działań niepożądanych, a dla wrażliwych – lek podawany w postaci truskawkowego cukierka.

Brzmi jak cud w Łagiewnikach? Dajcie Łukaszowi Gibale jeszcze ze dwa tygodnie kampanii, a pojawi się u Was z obietnicą darmowego eliksiru młodości i likwidacji opadów deszczu w weekendy.

Gibała i medyczny farmazon

Kandydat na prezydenta Krakowa rozpoczął kampanię z grubej rury i z miejsca złożył obietnicę, po której szefowie NFZ-u, pracownicy Ministerstwa Zdrowia i wszyscy myślący mieszkańcy Krakowa tarzali się ze śmiechu.

Gibała ogłosił bowiem, że natychmiast skróci Krakowianom kolejki do lekarzy specjalistów. O ile je skróci? Nie wiadomo! Kto by się przejmował takimi drobnymi, nudnymi szczegółami jak liczby, brak kadry medycznej, ustawy czy budżet. Grunt, że na grafice wygląda potężnie.

Farmazon Gibały

Sęk w tym, że pomysł skracania kolejek do lekarzy na NFZ przez prezydenta miasta to farmazon tak czystej próby, że aż wypala siatkówkę.

Superbohater w fotelu prezydenta

Słyszeliście kiedykolwiek o gminie w Polsce, w której kolejki do kardiologa czy ortopedy zniknęły, bo na fotelu burmistrza usiadł lokalny superbohater? Że na przykład w całej Polsce do dermatologa czeka się średnio dwa lata, ale w takim Szczecinie mają tak genialnego prezydenta, że doktor przyjmuje pacjentów już po dwóch dniach, a w poczekalni częstuje kawą z pianką?

Nie słyszeliście. I nie usłyszycie, bo samorządowiec ma na system ochrony zdrowia i kontrakty NFZ mniej więcej taki sam wpływ, jak sołtys Koziej Wólki na kurs bitcoina.

Farmazon Gibały

Syropek na nieśmiertelność z MPK

Ale po co psuć dobrą zabawę twardą rzeczywistością i całym systemem ochrony zdrowia? Skoro z poziomu prezydenta miasta można cudownie uzdrawiać NFZ, to proponujemy Gibale, by poszedł na całość:

  • Endokrynolog w każdym paczkomacie – wystarczy wpisać kod z SMS-a i odebrać receptę wraz z poradą lekarską w 30 sekund.
  • Zniesienie kolejek na Szpitalnych Oddziałach Ratunkowych uchwałą Rady Miasta – pacjenci będą uzdrawiani przy samym wejściu do placówki.
  • Darmowy syropek na nieśmiertelność dla posiadaczy biletów okresowych – do odbioru w punktach MPK.
  • Zastąpienie rezonansu magnetycznego wizytą u miejskiego wróżbity – taniej, szybciej i bez stresu w ciasnej tubie.

Krakowianie widzieli w polityce niemal wszystko, ale obietnica uzdrawiania polskiej medycyny z poziomu gabinetu przy placu Wszystkich Świętych to absolutny majstersztyk politycznej fantastyki.

Przełykanie wyborczej ściemy bez popity

Gibała udowadnia, że w walce o fotel prezydenta limit żenady i absurdu po prostu nie istnieje. Robienie sobie bezczelnych kpin z ludzkiego zdrowia i bezradności w starciu z NFZ-em to absolutne przekroczenie granicy.

Gibała

Obiecać można dosłownie wszystko, bo papier i wyborcza grafika zniosą każdą bzdurę, jednak w rzeczywistości od samego "obietnicowania" zdrowia nikomu nie przybędzie.

Kandydatowi wypada życzyć tylko jednego: aby w razie potrzeby trafił do lekarza tak szybko, jak szybko udaje mu się pisać swoje kosmiczne bajeczki na potrzeby kampanii.

ZOBACZ TAKŻE: Owca i stado baranów pchają się do magistratu. Nie ma już żadnych hamulców!

Podobał Ci się ten tekst? Udostępnij go znajomym i obserwuj nas w mediach społecznościowych!

Czytaj także