Daria Gosek-Popiołek wypowiedziała świętą wojnę cyfrowej cywilizacji i ogłosiła, że jej kampania będzie w stu procentach wolna od sztucznej inteligencji. Problem w tym, że na razie w jej poczynaniach nie dostrzegamy też udziału inteligencji ludzkiej, nazwijmy ją „naturalnej”. Bo jak inaczej wytłumaczyć rolkę, na której kandydatka biega ze szmatą i poleruje znak drogowy?
Nasza ulubiona dziewczyna z sąsiedztwa pani poseł obwieściła światu, że podczas kampanii nie będzie używać AI.
AI potrafi w trzy sekundy wygenerować tanią piosenkę albo jakąś plastikową grafikę.
Moja kampania będzie w stu procentach wolna od sztucznej inteligencji.
Zanim jednak przejdziemy do meritum, krótkie wtrącenie. Jednym zdaniem Gosek-Popiołek obraziła od razu dwóch kandydatów: Michała Drewnickiego, którego piosenka kampanijna powstała za pomocą AI oraz Łukasza Gibałę, którego plastikowe grafiki zalewają sieć, wywołując odruch wymiotny.
Ale to wszystko nic.
Czas na inteligencję ameby
Posłanka Lewicy, w całym swoim proekologicznym uniesieniu, zapomniała doprecyzować jednej, kluczowej kwestii. Skoro dumnie ogłosiła, że jej kampania będzie w stu procentach wolna od sztucznej inteligencji, to czy powiedziała cokolwiek o tym, czy skorzysta z tej „normalnej”, ludzkiej?
Brak sztucznej inteligencji w sztabie wyborczym to jeszcze żaden gwarant jakości. Spójrzmy prawdzie w oczy: czy rolka w mediach społecznościowych, na której pani posłanka biega ze szmatą i czyści znaki drogowe, powstała z użyciem ludzkiej inteligencji? Serio?!
W tym momencie wypadałoby zapytać, czy to już nie czas, by sięgnąć po inteligencję ameby – przynajmniej ma bardziej skomplikowane odruchy niż bieganie ze ścierką pod publikę.
Jeśli odrzucamy algorytmy, a na placu boju nie pojawia się zwykły, zdrowy rozsądek, zostajemy w absolutnej próżni myślowej. Czyżbyśmy mieli do czynienia z kampanią wolną nie tylko od AI, ale też od jakichkolwiek procesów intelektualnych?
Ogłoszenia matrymonialne w Telegazecie
Idąc tym tokiem myślenia, aż strach pytać o historyczne analogie.
Czy kiedy w Polsce rodził się powszechny Internet, pani poseł również nim gardziła i z obrzydzeniem odwracała wzrok od pierwszych stron www?
Czy ogłoszenia matrymonialne nadal sprawdza z wypiekami na twarzy w Telegazecie na kineskopowym telewizorze, uważając światłowód za szatański powiew nowoczesności?
Czy zamiast pisać na klawiaturze swojego laptopa nadal używa do tego maszyny do pisania Łucznik? Choć w sumie po co ograniczać się do maszyny? Prawdziwie czysta, nieprzetworzona ekologicznie kampania powinna być pisana gęsim piórem na papirusie albo odkuwana dłutem w kamiennych tablicach na Rynku Głównym.
Sprowadzenie technologii do roli szatańskiego pomiotu to najprostsza ucieczka przed własną niemocą.
Uchylcie chociaż okno
Pani Posłanko, z całego serca gratulujemy walki z cyfrowym kolonializmem.
Jednak, jako mieszkańcy Krakowa, mielibyśmy jedną, gorącą prośbę. Skoro sztuczna inteligencja została komisyjnie wyrzucona za drzwi Pani sztabu, błagamy: uchylcie chociaż okno dla tej zwykłej, ludzkiej. Byle tylko nie przewiało.
![Aleksandra Kot: „Kraków to nie spółka, którą można przejąć za pieniądze” [ROZMOWA]](/images/thumbnails/lne/thumb_130_597.jpg?8585a465ed0049d38e057d2c0cbd3775)

![„Czysta głupota irytuje mnie na maksa!” Brutalnie szczera rozmowa z Piątkowską [WYWIAD]](/images/thumbnails/lne/thumb_130_593.jpg?8585a465ed0049d38e057d2c0cbd3775)



![Majchrowski szczerze o Piątkowskiej: „Moim zdaniem robi błąd” [ROZMOWA]](/images/thumbnails/lne/thumb_130_587.jpg?8585a465ed0049d38e057d2c0cbd3775)

![Kandydatka UCIEKA przed dziennikarzem! W Lewicy znowu wrze. „Akt zdrady” [WIDEO]](/images/thumbnails/lne/thumb_130_589.jpg?8585a465ed0049d38e057d2c0cbd3775)





![Pancerny Marian w ostrym wywiadzie! „Nie jestem celebrytą” [ROZMOWA]](/images/thumbnails/lne/thumb_130_579.jpg?8585a465ed0049d38e057d2c0cbd3775)





![„Dwór kruszył jego zaufanie do mnie”. Kulig o kulisach relacji z Majchrowskim [ROZMOWA]](/images/thumbnails/lne/thumb_131_544.jpg?65efe2048599731ae7f752c9c3fccce6)
