Czysty cynizm w krakowskim wydaniu: brać z partii grubą kasę, a od działaczy pomoc i podpisy, a na banerach wstydliwie wyczyszczać wszelkie ślady po własnym ugrupowaniu. Mistrzowską lekcję politycznego kamuflażu i bezczelności daje Daria Gosek-Popiołek. Posłanka odcięła się od Lewicy tak skutecznie, że nawet komitet zarejestrowała jako skrótowiec „KW NL” – bo przecież pełne słowa „Nowa Lewica” mogłyby kogoś na ulicy wystraszyć. Szkoda tylko, że bez tej partyjnej pępowiny, struktur i pieniędzy, posłanka nie zebrałaby dzisiaj nawet podpisów na listach.
Ostatnio pisaliśmy o tym, że popierana przez Włodzimierza Czarzastego kandydatka na prezydenta Krakowa wstydzi się logo partii i jej barw. Materiały wyborcze zostały wyczyszczone z partyjnych barw z aptekarską precyzją. Zamiast tego mamy pastelową, bezpieczną nijakość – byle tylko żaden krakowski wyborca nie skojarzył posłanki z formacją, której zawdzięcza fotel na Wiejskiej.
ZOBACZ TAKŻE: „Żenada i obciach”, czyli awantura w Lewicy! Gosek-Popiołek wzywa na pomoc, działacze mówią: NIE!
Ryszard Śmiałek, szef małopolskich struktur Lewicy, skomentował ten fakt w TVP Kraków, mówiąc o "niedopatrzeniu" oraz o tym, że logo będzie używane na "dalszym etapie kampanii".
Ale prawdziwym hitem i pokazem cynizmu jest dokumentacja rejestracyjna kandydatki. Słyszeliście kiedyś o Komitecie Wyborczym „NL”? Nie „Nowa Lewica” – po prostu „NL”. To absolutny precedens. Takie Prawo i Sprawiedliwość startuje jako KW Prawo i Sprawiedliwość, a nie żaden „PiS”. Tymczasem w Krakowie posłanka wstydzi się własnej nazwy do tego stopnia, że chowa ją za bezdusznym kryptonimem.
Działacze w krakowskich strukturach nie wytrzymują i w kuluarach aż wrze od oburzenia.
To jest zwykłe żerowanie na naszej pracy i paniczny wstyd!
– wyrzuca z siebie jeden z lokalnych polityków.
Tyle lat pracujemy na markę Lewicy, a nasza „gwiazda” wstydzi się własnego sztandaru. Ten jej skrót „NL”? Na mieście wszyscy już się śmieją, że to nie żadna Nowa Lewica, tylko „Nieudolna Lewaczka” albo „Niechciana Lewica”. Jak jej ta nazwa tak potężnie ciąży, to niech ma odwagę i wystartuje jako kandydatka niezależna!
No właśnie: dlaczego nie wystartuje jako niezależna? Odpowiedź jest brutalnie prosta. Gdyby Gosek-Popiołek odcięła się od partyjnej kasy i struktur, jej polityczny mit prysłby w sekundę. Bez pomocy lokalnych struktur nie zdobyłaby nawet wymaganej liczby podpisów pod listami!
Z naszych informacji wynika, że to "starzy" partyjni działacze dostarczyli jej dziesiątki kart z podpisami i tylko dzięki temu zdołała – choć i tak nie bez problemów – się zarejestrować.
– Choć kandydatka buduje wizerunek niezależnej, pastelowej alternatywy, nie decyduje się na start bez poparcia partii, ponieważ bez infrastruktury i subwencji Nowej Lewicy jej polityczna pozycja i możliwości operacyjne natychmiast by przestały istnieć – podsumowuje jeden z krakowskich polityków Lewicy.
***
A jesli chcecie zobaczyć, jak posłanka UCIEKAŁA wczoraj przed dziennikarzem z własnej konferencji prasowej, to wideo dostępne jest tutaj: Kandydatka UCIEKA przed dziennikarzem! W Lewicy znowu wrze. „Akt zdrady” [WIDEO]

![Majchrowski szczerze o Piątkowskiej: „Moim zdaniem robi błąd” [ROZMOWA]](/images/thumbnails/lne/thumb_130_587.jpg?48114b574cb052371f1a133c4479967b)

![Kandydatka UCIEKA przed dziennikarzem! W Lewicy znowu wrze. „Akt zdrady” [WIDEO]](/images/thumbnails/lne/thumb_130_589.jpg?48114b574cb052371f1a133c4479967b)





![Pancerny Marian w ostrym wywiadzie! „Nie jestem celebrytą” [ROZMOWA]](/images/thumbnails/lne/thumb_130_579.jpg?48114b574cb052371f1a133c4479967b)











![„Dwór kruszył jego zaufanie do mnie”. Kulig o kulisach relacji z Majchrowskim [ROZMOWA]](/images/thumbnails/lne/thumb_131_544.jpg?65efe2048599731ae7f752c9c3fccce6)
