Kandydatka UCIEKA przed dziennikarzem! W Lewicy znowu wrze. „Akt zdrady” [WIDEO]

Daria Gosek-Popiołek znowu brała nogi za pas! Krakowscy wyborcy płacą jej pensję, ale gdy na horyzoncie pojawia się dziennikarz z trudnymi pytaniami, posłanka po prostu ucieka. W Lewicy działaczom puszczają nerwy, a w kuluarach padają brutalne słowa o „akcie zdrady”.

W sieci pojawiło się nagranie przedstawiające sytuację, w której posłanka Lewicy unika odpowiedzi na pytanie dziennikarza i wręcz przed nim UCIEKA. A pytanie proste, banalne wręcz – dotyczące bieżącego tematu, który od kilku dni komentuje cała Polska.

Unikanie mediów to jednak tylko wierzchołek góry lodowej. Z informacji dostarczonych nam przez polityków z krakowskiej Lewicy, to kolejny już w ostatnich dniach incydent, który doprowadził do gwałtownego zaognienia nastrojów wewnątrz samej partii. Wśród wieloletnich działaczy partyjnych puszczają nerwy.

Zdradzić cię mogą tylko ci, którym zaufałeś. Jej zaufała koalicja, a ona dokonuje aktu zdrady

 – komentuje sytuację jeden ze starych działaczy ugrupowania, nie ukrywając rozczarowania.

 Jest w koalicji, a w chwilach próby nie można na nią liczyć. Znika dokładnie wtedy, kiedy jest najbardziej potrzebna.

Milczenie i ucieczka nie sprawią, że trudne pytania znikną. Gosek-Popiołek straciła właśnie coś znacznie cenniejszego niż kilkadziesiąt sekund przed kamerą – straciła wiarygodność u własnych ludzi. Nie pierwszy już raz.

ZOBACZ TAKŻE: Majchrowski szczerze o Piątkowskiej: „Moim zdaniem robi błąd” [ROZMOWA]

Podobał Ci się ten tekst? Udostępnij go znajomym i obserwuj nas w mediach społecznościowych!

Czytaj także