Łukasz Gibała nie stanie do debaty z Moniką Piątkowską - dowiedział się Kanał Krakowski. Z naszych informacji wynika, że radny zignoruje zaproszenie senatorki na jutrzejszą debatę na Rynku Głównym w Krakowie.
Dziś Piątkowska po raz kolejny zaapelowała do Gibałby, by ten porozmawiał z nią na tematy związane z Krakowem.
Zapraszam 9 października o godzinie 17.00. Będę czekała na pana na Rynku Głównym.
Piątkowska zaproponowała formułę umożliwiającą kandydatom zadawanie pytań sobie nawzajem oraz udział wszystkich zainteresowanych redakcji.
Zadajmy sobie wzajemnie pytania. Pan ma fory, bo te pytania już zadałam. Pozwólmy zadać też pytania dziennikarzom.
Podkreśliła, że osoba ubiegająca się o urząd prezydenta Krakowa powinna być gotowa do publicznej rozmowy o sprawach miasta i odpowiadania na pytania mediów.
Jak chce się zarządzać drugim największym miastem w Polsce, jak chce się zarządzać prawie milionowym miastem, trzeba mieć odwagę, żeby stanąć do debaty.
Senator zadeklarowała, że będzie czekała na Rynku Głównym zarówno na swojego kontrkandydata, jak i na dziennikarzy.
Z naszych informacji wynika jednak, że Gibała zignoruje to zaproszenie i do spotkania kontrkandydatów jutro nie dojdzie.


![Majchrowski: „Gibała to podpalacz i rozkapryszone dziecko” [ROZMOWA]](/images/thumbnails/lne/thumb_130_676.jpg?e73c5efdafdee580b4ebb2fa349bde50)



















