Mocne poparcie Beaty Szydło, osobiste słowa żony i apel prof. Andrzeja Nowaka. Podczas konwencji w krakowskim Sokole Michał Drewnicki w czasie 50 minutowego wystąpienia mówił o odwadze, wierności zasadom i ambicji przywrócenia miastu wielkości. Przedstawił też program „Ambitny Kraków, bliski ludziom". Apelował, by współczesne pokolenia zostawiły Kraków wielkim i lepszym.
W sobotę 19 września Sokół ponownie stał się miejscem wyborczej mobilizacji. Przypominano konwencje Andrzeja Dudy i Karola Nawrockiego oraz drogę, którą przeszli od kandydatury do zwycięstwa. Tym razem to Michał Drewnicki dziękował z tej sceny mieszkańcom za wsparcie i przekonywał, że Kraków stać na więcej.
Beata Szydło: „Michał nie jest tutaj przejazdem"
— Michał Drewnicki nie udaje nikogo, kim nie jest. Nie wstydzi się środowiska, z którego pochodzi. Nie wstydzi się swojego osiedla — mówiła Beata Szydło.
Była premier przypomniała, że Drewnicki w Krakowie się wychował, zdobył wykształcenie i założył rodzinę. Tutaj od lat pracuje jako samorządowiec i tutaj chce realizować swoje ambicje.
— Michał nie jest tutaj przejazdem. Kandydowanie na urząd prezydenta Krakowa nie jest etapem kariery, którą chce robić. To jest świadomy wybór — podkreśliła.
W jej wystąpieniu mocno wybrzmiały słowa o charakterze kandydata i jego konsekwencji:
— On nie wyrzeka się wartości, z którymi jest związany od lat. To jest człowiek, który dotrzymuje słowa, jest bardzo pracowity. Zna Kraków od podszewki. Kocha to miasto.
Żona o rozmowach w domu: „Ja nie mogę odpuścić"
Małgorzata Drewnicka opowiedziała o tej stronie działalności męża, której nie widać na konferencjach prasowych. O kolejnych spotkaniach, wyjazdach do mieszkańców i czasie, który z jego zaangażowaniem musi dzielić rodzina. Przyznała, że czasem namawiała go, by odpuścił.
— Może odpuść, będziesz miał więcej czasu dla nas, dla rodziny, a Michał mówił: nie, to jest moja misja, mieszkańcy mi zaufali, ja nie mogę odpuścić — wspominała.
Przywołała także konkretne efekty jego pracy: odnowione nowohuckie rzeźby i działki, na których dzięki wspólnemu zaangażowaniu radnego oraz mieszkańców powstały parki. Jak mówiła, Michał od początku nie uznawał słów „nie da się".
— Michał był zawsze blisko ludzi, zawsze się z ludźmi spotykał, nigdy nikim nie pogardzał, bez względu na to, skąd pochodził i co robił. I zapewniam Państwa, że takim człowiekiem pozostanie — zadeklarowała.
Prof. Nowak: Kraków potrzebuje kolejnego wielkiego otwarcia
Do uczestników konwencji zwrócił się również prof. Andrzeja Nowak. W nagranym wystąpieniu historyk przypomniał lokację Krakowa oraz czasy, gdy miasto Matejki i Wyspiańskiego było ośrodkiem polskiej kultury i nadziei na niepodległość. Wskazywał, że wielkie osiągnięcia poprzedników za każdym razem wymagały pracy następnych pokoleń.
— Kraków, choć tyle nawarstwił w sobie wspaniałości, wymagał w ciągu kolejnych pokoleń ciągłej pracy odnowienia — mówił.
Profesor przestrzegał przed stagnacją. Opowiadał się za Krakowem tętniącym życiem, dającym szanse rozwoju, dobrą pracę i przyszłość kolejnym pokoleniom. Podkreślał znaczenie samorządowego doświadczenia Drewnickiego i znajomości codziennych spraw mieszkańców.
— Głosujcie na prawdziwego kandydata samorządowego Krakowa, na pana Michała Drewnickiego — zaapelował.
„Dziedzictwo rozumiem jako obowiązek wielkości"
— I czy my chcemy, żebyśmy byli dumni tylko z przeszłości? — pytał Drewnicki.
W swoim wystąpieniu mówił o Krakowie jako wspólnym domu i o odpowiedzialności za to, co obecne pokolenia zostawią po sobie.
— Chciałbym, żebyśmy my, nasze pokolenia, które dzisiaj żyją w Krakowie, zostawili Kraków wielkim, zostawili Kraków lepszym — podkreślił. — Kraków to jest dziedzictwo, ale ja dziedzictwo rozumiem jako obowiązek wielkości, jako wyzwanie, jako projekt, jako wielką pracę, którą musimy wykonać.
Opowiedział również o rodzinnym domu, dorastaniu na nowohuckim osiedlu i rodzicach, którzy mimo trudności finansowych uczyli go szacunku do ludzi i patriotyzmu. Przywołał historię dziadka: odmówił zapisania się do partii komunistycznej, choć otwierało to drogę do zawodowego awansu.
— Mój dziadek odmówił i ja jestem z mojego dziadka dzisiaj bardzo dumny — powiedział.
Drewnicki zapewniał, że także jako prezydent pozostanie wierny tym zasadom. Odwoływał się do dwunastu lat pracy radnego: interwencji w sprawach pracowników MPK, ochrony zieleni i głosowań przeciwko SCT.
— Prawdziwego samorządowca poznaje się nie po tym, co on mówi, ale po tym, co robi — zaznaczył.
O jego wiarygodności mówiła również Małgorzata Wasserman, która zadeklarowała oddanie na niego głosu.
— On nigdy nie odwróci się od problemu, on nigdy nie odwróci się od człowieka — podkreśliła posłanka.
„Ambitny Kraków, bliski ludziom" — konkretne projekty
Za przesłaniem konwencji stoją zapowiedziane przez Drewnickiego projekty:
- 200 hektarów terenów inwestycyjnych i Małopolski Pakt Przemysłowy — przygotowanie miejsca dla produkcji, niskoemisyjnego przemysłu, wysokich technologii i centrów badawczo-rozwojowych. Kandydat chce współpracy Krakowa, województwa i sąsiednich gmin w tworzeniu dobrych miejsc pracy.
- „Od korporacji do własnej firmy" — wsparcie mieszkańców, którzy chcą wykorzystać doświadczenie zawodowe do uruchomienia własnego biznesu i realizacji swoich pomysłów.
- „Transport, który oszczędza czas" — rozwój połączeń kolejowych, dojść do przystanków, parkingów i węzłów przesiadkowych. Celem jest realny wybór sposobu podróżowania i odzyskanie czasu traconego na dojazdy.
- „Wielki Kraków 2.0" — program inwestycji wyrównujących standardy życia w zaniedbanych częściach miasta: chodniki, bezpieczne dojścia do szkół i lepsza obsługa komunikacyjna.
- Gminne standardy urbanistyczne — zabezpieczenie miejsc pod szkoły, przychodnie, parki, przystanki oraz obiekty sportu, rekreacji i kultury przy planowaniu nowej zabudowy.
- Wsparcie seniorów i rodzin — więcej Centrów Aktywności Seniora, rozwój programu „Złota Rączka" tak, aby działał przez cały rok, oraz łatwiejsze dowozy do lekarza. Drewnicki zapowiedział też wyznaczanie miejsc parkingowych dla rodzin z małymi dziećmi w ramach dobrych praktyk i zabieganie o odpowiednie zmiany ustawowe.
- Fundusz Patriotyzmu Lokalnego — środki na inicjatywy mieszkańców związane z historią dzielnic i osiedli, żywe lekcje historii, tradycje oraz lokalne dziedzictwo.
- Uczciwy urząd i finanse — szeroki audyt wydatków, zakończenie marnotrawstwa, przejrzyste konkursy i zatrudnianie według kompetencji. Kandydat zadeklarował również uczciwe zasady współpracy z przedsiębiorcami i sprzeciw wobec monopoli.
Pierwsze działania po objęciu urzędu mają objąć złożenie projektu ograniczenia SCT do Rynku i kilku ulic wokół Plant, audyt finansów oraz rozpoczęcie przygotowań strefy inwestycyjnej. Drewnicki zapowiedział również późniejszą likwidację SCT.
„Zrobię z tym porządek"
Drewnicki jasno zapowiedział, że zamierza przeciwstawić się interesom realizowanym kosztem mieszkańców.
— Wąska grupa zarabia na mieście i często to się dzieje kosztem mieszkańców. I ja mówię jedną rzecz. Zrobię z tym porządek — powiedział, odnosząc się do wpływu lobby turystycznego i deweloperskiego.
Przypomniał także zaangażowanie mieszkańców w referendum. Dziękował ludziom, którzy w zimnie zbierali podpisy i uwierzyli, że mogą zmienić sytuację w mieście.
— Pokazaliśmy, że potrafimy odwołać. Ale dzisiaj, drodzy Państwo, musimy pokazać, że potrafimy budować. I to jest dzisiaj nasze największe zadanie — mówił. — Ambitny Kraków, bliski ludziom. Wygramy!























