Przeczytasz w 2-3 minuty
Tusk nagle pojawił się w Krakowie i zapowiedział wagon pieniędzy. „Ona jak się uprze...”

Do trzech razy sztuka i w końcu się udało! Donald Tusk dotarł do Krakowa, spotkał się z kandydatką na prezydenta Moniką Piątkowską i sypnął obietnicami. Główna to ta dotycząca wagonu pieniędzy na metro. Drugi wagon z kasą ma trafić pod Wawel dzięki wprowadzeniu przez rząd opłaty turystycznej.

– Poparcie pana premiera Donalda Tuska i współpraca z rządem to nie jest tylko poklepanie po plecach. Za tym idą konkretne działania dla Krakowa – mówiła senator RP Monika Piątkowska, wymieniając najważniejsze wyzwania: metro, Trasę Pychowicką i Zwierzyniecką oraz kwestie bezpieczeństwa. – Wsparcie rządu jest dzisiaj fundamentalne – podsumowała. 

Donald Tusk i Monika Piątkowska

– Bardzo mi zależało na tym, żeby pani Monika Piątkowska miała pełne poczucie takiego autentycznego wsparcia z mojej strony – mówił z kolei Tusk.

Ona jak się uprze na coś, to naprawdę to przeprowadzi. I dlatego z takim pełnym przekonaniem ją wspieram.

Metro? Kraków pierwszy w kolejce do kasy!

Najważniejszą informacją jest deklaracja w sprawie metra. Donald Tusk zdradził, że Ministerstwo Infrastruktury przygotowało gigantyczny krajowy program finansowania projektów metra o wartości 10 mld euro (z udziałem środków europejskich). Co najważniejsze, Kraków w tym wyścigu ma startować z pierwszej pozycji! 

Donald Tusk i Monika Piątkowska

Żeby jednak miliardy spłynęły pod Wawel, miasto musi odrobić pracę domową i doprowadzić papierologię (zgody środowiskowe, geologię) do etapu gotowości budowlanej. 

Tusk:

Kraków ma tę potrzebę jednoznacznie i te pieniądze znajdą się wtedy, kiedy każdy wykona swoją część roboty.

Piątkowska:

Jeżeli chcemy mieć tę inwestycję, musimy mieć odwagę i śmiałość i ambicje. Nie odsuwać w czasie, bo to może się wiązać z ryzykiem właśnie wypadnięcia z tej perspektywy finansowej, tylko sprężyć się i przygotować szybko dokumentację.

Turysta zapłaci, miasto skorzysta

Druga obietnica dotyczyła opłaty turystycznej.

Ta opłata turystyczna nie ma finansować turystyki, tylko ma rekompensować to wszystko, co miasto wydaje w związku z turystyką, dlatego 100% powinno trafić do miasta

– ogłosił Tusk, obiecując poprawkę na etapie prac w parlamencie. Plan jest prosty: przepchnąć przepisy tak szybko, by kasę z opłat można było zbierać jeszcze przed kolejnym szczytem wakacyjnym. 

Wizyta Donalda Tuska w Krakowie

Ciąg dalszy nastąpi...

Tusk zasygnalizował, że nie jest to jego ostatnia wizyta pod Wawelem w tej kampanii. Szef rządu zapowiedział powrót do Krakowa przed wyborami wyznaczonymi na 27 września.

Podczas kolejnej wizyty ma przedstawić bardziej precyzyjny harmonogram działań związanych z metrem – wskazujący, co i w jakim terminie powinno zostać wykonane po stronie miasta, aby można było uruchamiać finansowanie inwestycji.

ZOBACZ TAKŻE: To będzie PIERWSZA decyzja prezydenta z PiS: "Od razu to zlikwiduję!"

Podobał Ci się ten tekst? Udostępnij go znajomym i obserwuj nas w mediach społecznościowych!

Czytaj także