Reklama polityczna
Niepojęte, co dzieje się w sieci przed wyborami w Krakowie. Żurek zapowiada: „Państwo nie pozostanie bezczynne”
Reklama polityczna

Minister Sprawiedliwości Waldemar Żurek wystąpił w Krakowie wspólnie z senator RP, kandydatkę na Prezydenta miasta Krakowa Moniką Piątkowską. Mówił o swoim osobistym związku z miastem i o tym, że Kraków potrzebuje osoby sprawdzonej, z planem dla miasta, potrafiącej łączyć naukę, nowoczesność i krakowską tradycję.

Żurek o Krakowie: „To dla mnie miejsce osobiste”

Waldemar Żurek wystąpił dziś w Krakowie u boku Moniki Piątkowskiej. Minister Sprawiedliwości rozpoczął swoje wystąpienie bardzo osobiście. Przypomniał, że właśnie z Krakowem związana jest duża część jego życia – tutaj rozpoczynał edukację i zawodową drogę, tutaj przez lata żył i pracował, tutaj ma przyjaciół.

Żurek podkreślał, że zależy mu na przyszłości Krakowa, jego bezpieczeństwie i rozwoju. Mówiąc o trwających wyborach, wskazał też, jakiej osoby życzy miastu.

– Chciałbym Krakowianom życzyć tego, żeby dobrze wybrali osobę, która jest sprawdzona, która ma plany dla miasta, która będzie łączyć to, co w Krakowie jest najważniejsze: naukę, nowoczesność, naszą galicyjską tradycję – mówił Waldemar Żurek.

„Przestrzegajmy prawa, grajmy fair, grajmy uczciwie”

Wspólne wystąpienie Żurka i Piątkowskiej dotyczyło także sposobu prowadzenia kampanii. Minister zwrócił uwagę na nasilającą się mowę nienawiści i jej konsekwencje. Podkreślił, że szczególnie w czasie kampanii, kiedy rośnie temperatura politycznego sporu, wszyscy kandydaci powinni pamiętać o granicach wyznaczonych przez prawo. Zaznaczył również, że naruszenia mogą mieć konsekwencje także już po zakończeniu wyborów.

Konferencja prasowa Moniki Piątkowskiej i Waldemara Żurka

– Widzimy dzisiaj wylewającą się mowę nienawiści, która później wywołuje inne przestępstwa. Wtedy, kiedy jest ta polaryzacja kampanii wyborczej, apeluję do wszystkich kandydatów: przestrzegajmy prawa, grajmy fair, grajmy uczciwie. Pamiętajmy, że łamanie prawa czasem skutkuje dotkliwymi konsekwencjami – mówił Waldemar Żurek.

Piątkowska: trzy profile, trzy miliony zasięgu

Monika Piątkowska zwróciła uwagę na skalę anonimowej kampanii internetowej wymierzonej w nią i jej współpracowników. Podkreśliła, że polityk musi liczyć się z krytyką, ale czym innym jest finansowany i precyzyjnie targetowany przekaz polityczny, którego autor i źródło finansowania pozostają nieznane.

– Mieszkańcy naszego miasta powinni wiedzieć, jeżeli kierowane są do nich treści stricte polityczne w kampanii wyborczej, kto za tymi treściami stoi i kto te treści finansuje. Prowadzenie kampanii wyborczej powinno być w tym zakresie transparentne – mówiła Piątkowska.

Jak wskazała, analizowane były trzy profile publikujące treści poświęcone jej osobie, które osiągnęły łącznie około trzech milionów zasięgu.

– Trzy miliony zasięgu, trzy profile i my do dzisiaj nie wiemy, kto te treści w kampanii politycznej adresuje do mieszkańców naszego miasta. Tak być nie może – podkreśliła.

Piątkowska zaznaczyła jednocześnie, że nie przesądza, kto stoi za anonimowymi profilami i nie przypisuje ich żadnemu kandydatowi ani komitetowi.

– Nie wiem tego, ale uważam, że zarówno ja, jak i mieszkańcy naszego miasta powinniśmy taką wiedzę posiadać – powiedziała.

Żurek: państwo będzie reagować

Waldemar Żurek podkreślił, że problem hejtu i możliwych naruszeń prawa w internecie wymaga również reakcji instytucji państwa. Przypomniał, że powołał zespół prokuratorów, który działa w skali całego kraju i zajmuje się ściganiem przestępstw. Jak zaznaczył, mechanizm ten już funkcjonuje, a internet nie może być przestrzenią pozostającą poza zainteresowaniem organów państwa.

– Powołałem zespół prokuratorów, który w całej Polsce ściga dzisiaj przestępstwa. To zaczęło działać. Problemem oczywiście jest także internet. My będziemy reagować, państwo nie pozostanie bezczynne – mówił Waldemar Żurek. 

Piątkowska: kampania ma być merytoryczna, uczciwa i transparentna

Monika Piątkowska podkreśliła, że od początku prowadzi kampanię w oparciu o program, rozmowy z mieszkańcami i szacunek wobec kontrkandydatów. Jej zdaniem emocje są naturalną częścią wyborów, ale powinny wynikać z merytorycznego sporu o przyszłość Krakowa, a nie z anonimowych materiałów czy filmów generowanych przy pomocy AI. 

– Kampania ma być przede wszystkim merytoryczna, przyzwoita, uczciwa i transparentna. Każdy kandydat ma swój pomysł. Jeżeli uważa, że kampania ma zbyt mało emocji, zawsze można w sposób merytoryczny nad tym popracować, ale nie poprzez filmiki generowane przez AI – mówiła Piątkowska. 

Monika Piątkowska

Jak zaznaczyła, w tych wyborach mieszkańcy wybierają konkretną osobę, dlatego kampania powinna pokazywać nie tylko program i pomysły na miasto, ale także sposób działania i wartości kandydatów. Zwróciła przy tym uwagę na znaczenie skuteczności i zdolności do współpracy ponad politycznymi podziałami.

– Mieszkańcy wybierają prezydenta miasta, wybierają konkretną osobę. Jeżeli ta osoba ma konkretne wsparcie w środowiskach, jeżeli jest skuteczna, jeżeli pokazuje, że potrafi współpracować ponad podziałami, to jest to tylko i wyłącznie z korzyścią dla miasta – podkreśliła.

Podobał Ci się ten tekst? Udostępnij go znajomym i obserwuj nas w mediach społecznościowych!

Czytaj także