Sprawozdanie finansowe komitetu referendalnego poznamy tuż przed pierwszą turą wyborów na prezydenta Krakowa – dowiedział się nieoficjalnie Kanał Krakowski. Już teraz wiadomo jednak, że światła dziennego nie ujrzą wydatki, jakie na kampanię referendalną poniósł jej główny sponsor, Łukasz Gibała. Polityk milczy jak zaklęty, a prawo wcale nie zobowiązuje go do ujawniania poniesionych kosztów.
Zgodnie z polskimi przepisami organizatorzy referendum mają maksymalnie trzy miesiące od daty głosowania (które odbyło się 24 maja) na złożenie pełnego sprawozdania finansowego. Z naszych informacji wynika, że zrobią to pod koniec dopuszczalnego terminu, czyli w połowie sierpnia.
W sprawozdaniu ujęte zostaną przysporzenia finansowe, które wpływały na konto komitetu, oraz świadczenia rzeczowe, w tym usługi
– mówi nam Rafał Zontek, pełnomocnik finansowy komitetu referendalnego.
W dokumentach zobaczymy więc wyłącznie oficjalne wpłaty, przelewy oraz każde wsparcie, które komitet formalnie przyjął i zaksięgował.
Czego w sprawozdaniu NIE znajdziecie?
Jeśli jednak łudzicie się, że poznacie pełne, rzeczywiste koszty kampanii referendalnej, jesteście w grubym błędzie.
Rafał Zontek wyjaśnia:
Nie wszystkie rzeczy, które pojawiały się w przestrzeni miasta, pochodziły od komitetu referendalnego. W przypadku referendum każdy zainteresowany jego wynikiem może prowadzić własną kampanię i samodzielnie ją finansować.
Komitetowi przypisywano różnego rodzaju gazetki, komiksy czy plakaty, ale jeśli nie zostały one oznaczone jako materiały komitetu, to znaczy, że nie były nasze i nie zostaną ujęte w sprawozdaniu finansowym.
Mówiąc wprost: w Krakowie trwał festiwal wolnej amerykanki. Ktoś drukował złośliwe komiksy, ktoś inny zalewał dzielnice gazetkami i plakatami bez oficjalnego logo komitetu, a jeszcze ktoś inny produkował gadżety i filmy AI. Z perspektywy prawa to po prostu „anonimowi darczyńcy” lub „niezależni obywatele”, którzy wyrazili swoje zdanie za własne pieniądze. Komitet umywa od tego ręce i w papierach tego nie wykaże.
Ile wpompował Gibała?
Oficjalne sprawozdanie dotyczyć będzie wyłącznie formalnych wydatków komitetu. Tymczasem rzeczywistość „na mieście” była o wiele bogatsza. Powszechnie znanym faktem jest to, że głównym sponsorem całej referendalnej zadymy był Łukasz Gibała. Jeśli jednak liczycie na to, że polityk ten zdradzi, ile osobiście wpompował w akcję odwołania prezydenta, bardzo się zawiedziecie.
Gibała nabrał wody w usta, a żadnego sprawozdania składać nie musi, bo polskie prawo zwyczajnie go do tego nie obliguje. Nieoficjalnie w kuluarach padały kwoty od kilkudziesięciu tysięcy do nawet kilkunastu milionów złotych. Jaka suma jest prawdziwa? Tego nie dowiemy się już nigdy, a tajemnica tych milionów na zawsze pozostanie jednym z najbardziej fascynujących, nieoficjalnych mitów lokalnej polityki.
Strategiczny manewr na start
Okazuje się też, że dla samych organizatorów kluczowe momenty kampanii rozegrały się, zanim machina referendalna ruszyła na dobre z urzędowego kopyta.
Dla nas, z formalnego punktu widzenia, najważniejsza była kampania prowadzona jeszcze przed złożeniem wniosku referendalnego, ponieważ w ten sposób ogłosiliśmy zamiar przeprowadzenia referendum, do czego obligowała nas ustawa
– tłumaczy Rafał Zontek.
To właśnie ten wczesny etap, w którym budowano zasięgi i rozgłos, był dla komitetu fundamentem całego przedsięwzięcia.
Jednak oficjalne cyfry, które poznamy w sierpniu, będą tylko ładną fasadą. Prawdziwa rewolucja finansowa rozegrała się w cieniu, bez logotypów i pieczątek.








![Wantuch: „Za te dwie rzeczy oddałbym duszę i cały majątek nawet diabłu” [WYWIAD]](/images/thumbnails/lne/thumb_130_526.jpg?5de5927978ab2ae8525d9ff1c4dd2dd7)
![„Start Gibały to połączenie ambicji, ego i żądzy władzy. W końcu się dodrapie” [WYWIAD]](/images/thumbnails/lne/thumb_130_523.jpg?5de5927978ab2ae8525d9ff1c4dd2dd7)
![W czym Piątkowska jest lepsza od Miszalskiego? Odpowiada szef jej sztabu [WYWIAD]](/images/thumbnails/lne/thumb_130_522.jpg?5de5927978ab2ae8525d9ff1c4dd2dd7)

![Kracik: „Wspierał mnie Łukasz Gibała, wspierał mnie Jarosław Gowin…” [WYWIAD]](/images/thumbnails/lne/thumb_130_520.jpg?5de5927978ab2ae8525d9ff1c4dd2dd7)



![Senyszyn: „Gibała może wygrać już w pierwszej turze” [WYWIAD]](/images/thumbnails/lne/thumb_130_511.jpg?5de5927978ab2ae8525d9ff1c4dd2dd7)

![„Po Klaman odetchnąłem z ulgą, a za Gosek-Popiołek nie będę się wstydził” [WYWIAD]](/images/thumbnails/lne/thumb_130_507.jpg?5de5927978ab2ae8525d9ff1c4dd2dd7)



![Kracik: „Wspierał mnie Łukasz Gibała, wspierał mnie Jarosław Gowin…” [WYWIAD]](/images/thumbnails/lne/thumb_131_520.jpg?40c656b24fa88754b2605296c1e954fd)
