Wyobraźcie sobie taką sytuację: boli was ząb. Idziecie do dentysty, który trzyma w ręku wszystkie potrzebne narzędzia, ale zamiast borować, patrzy wam głęboko w oczy i mówi: „Wie pan co? Jako lekarz w gabinecie niewiele mogę. Ale jak mnie pan wybierze na prezesa spółdzielni mieszkaniowej, to ja ten problem rozwiążę!”.
Absurd? Witamy w krakowskiej kampanii wyborczej, gdzie Daria Gosek-Popiołek, kandydatka Nowej Lewicy na prezydenta Krakowa, postanowiła właśnie przeskoczyć samą siebie w dyscyplinie olimpijskiej zwanej „robieniem z wyborcy idioty”.
Posłanka wrzuciła do sieci rolkę, w której z zatroskaną miną pochyla się nad dramatem krakowskiego rynku mieszkaniowego.
Gaśnica, bimber i damy
Czy najem krótkoterminowy to problem? No jasne, że tak. Ktokolwiek próbował zasnąć w kamienicy na Kazimierzu, podczas gdy za ścianą grupa brytyjskich dżentelmenów urządzała wieczór kawalerski z użyciem gaśnicy, dam do towarzystwa i lokalnego bimbru, ten wie, o czym mowa. Centrum Krakowa zamienia się w bezduszną sypialnię dla turystów, a lokatorzy są stąd po prostu wypychani. Pełna zgoda. Diagnoza postawiona prawidłowo.
I wtedy wchodzi ona, cała na lewicowo, i rzuca obietnicę:
Mój magistrat ureguluje chaotyczną sytuację lokali na najem krótkoterminowy.
Kurtyna. brawa. Łzy wzruszenia płyną po policzkach udręczonych lokatorów
Jest tylko jeden, malutki, mikroskopijny problem natury prawno-ustrojowej. Prezydent Krakowa może w tej sprawie zrobić dokładnie tyle samo, co portier w magazynie na Rybitwach. Czyli nic.
Krakowski fikołek stulecia
Prezydent miasta nie ma w Polsce uprawnień, by z poziomu urzędu zakazać komuś wynajmowania mieszkania na doby, wprowadzić limity nocy w roku czy nakładać licencje, jak robi to Barcelona czy Paryż. Dlaczego? Bo w Polsce nie ma do tego bazy ustawowej. Aby samorząd mógł cokolwiek „uregulować” w tej materii, najpierw Sejm musi uchwalić odpowiednią ustawę dającą miastom takie narzędzia.
I tutaj dochodzimy do najpiękniejszego fikołka logicznego tej prekampanii. Gosek-Popiołek w tej samej – podkreślam, TEJ SAMEJ – rolce, z rozbrajającą szczerością opowiada, że nad taką ustawą pracuje właśnie... Sejm.
Posłanka marzy o roli bezradnego urzędnika
No i teraz spójrzmy na fakty. Kim "z zawodu" jest obecnie Daria Gosek-Popiołek? Posłanką na Sejm RP. Członkiem tego legendarnego ciała ustawodawczego, które jako jedyne w tym kraju ma realną moc, by ten problem rozwiązać. To tam, na Wiejskiej, ważą się losy przepisów, które mogłyby dać krakowskiemu magistratowi jakiekolwiek ramy prawne do walki z pato-wynajmem.
Jako posłanka (i to obozu rządzącego!) DGP ma inicjatywę ustawodawczą, ma wpływ na komisje, ma sejmową mównicę i narzędzia, o jakich prezydent Krakowa może tylko pomarzyć w sferze snów o potędze. Może tam zdziałać sto razy więcej niż z poziomu gabinetu przy placu Wszystkich Świętych. Dlaczego więc mami Krakowian wizją, że to „jej magistrat” dokona tego cudu?
Anatomia ściemy: Brak wiedzy czy zwykły cynizm?
To pytanie, które po prostu trzeba zadać. Mamy tu do wyboru tylko dwa scenariusze i żaden nie stawia kandydatki w dobrym świetle:
- Wariant A: „Z choinki się urwała”. Posłanka RP, zasiadająca w ławach na Wiejskiej, naprawdę nie wie, jak działa polskie prawo i jakie kompetencje ma prezydent miasta, a jakie Sejm. Myśli, że gabinet na placu Wszystkich Świętych to magiczne miejsce, gdzie podpisuje się dekrety omijające Konstytucję. Przerażające.
- Wariant B: „Kłamie na bezczela”. Doskonale wie, że jako prezydent Krakowa praktycznie nic nie będzie mogła w tej sprawie zrobić, ale wie też, że hasło „ureguluję Airbnb” brzmi świetnie w nagłówkach i dobrze klika się na TikToku. Liczy na to, że krakowski wyborca to idiota, który nie odróżnia ustawy od uchwały rady miasta. Cyniczne.
Pani Poseł, krótka piłka: jeśli naprawdę chce Pani pomóc Krakowianom udręczonym przez Airbnb, to proszę wracać do Warszawy, wziąć się do roboty w Sejmie i przepchnąć tę ustawę.
A krakowski magistrat zostawić komuś, kto zamiast składać nierealne obietnice, skupi się na tym, co prezydent miasta faktycznie może i powinien robić. Bo na tanie bajki i obietnice bez pokrycia Kraków po prostu nie ma już wolnych pokoi.
![„Start Gibały to połączenie ambicji, ego i żądzy władzy. W końcu się dodrapie” [WYWIAD]](/images/thumbnails/lne/thumb_130_523.jpg?ed1bed4a0f735eca411462f53b13b868)
![W czym Piątkowska jest lepsza od Miszalskiego? Odpowiada szef jej sztabu [WYWIAD]](/images/thumbnails/lne/thumb_130_522.jpg?ed1bed4a0f735eca411462f53b13b868)

![Kracik: „Wspierał mnie Łukasz Gibała, wspierał mnie Jarosław Gowin…” [WYWIAD]](/images/thumbnails/lne/thumb_130_520.jpg?ed1bed4a0f735eca411462f53b13b868)


![Senyszyn: „Gibała może wygrać już w pierwszej turze” [WYWIAD]](/images/thumbnails/lne/thumb_130_511.jpg?ed1bed4a0f735eca411462f53b13b868)

![„Po Klaman odetchnąłem z ulgą, a za Gosek-Popiołek nie będę się wstydził” [WYWIAD]](/images/thumbnails/lne/thumb_130_507.jpg?ed1bed4a0f735eca411462f53b13b868)





![Hoffman wbił nóż w plecy Gibały?! „Nie byliśmy jego pacynkami” [WYWIAD]](/images/thumbnails/lne/thumb_130_500.jpg?ed1bed4a0f735eca411462f53b13b868)



![To zapowiedź potężnej awantury! Te słowa przejdą do historii kampanii [WYWIAD]](/images/thumbnails/lne/thumb_130_492.jpg?ed1bed4a0f735eca411462f53b13b868)




