Grzegorz Braun szykuje się do objęcia władzy w Krakowie – dowiedział się Kanał Krakowski. Z naszych źródeł wynika, że polityk Konfederacji Korony Polskiej poważnie rozważa start w ewentualnych przyspieszonych wyborach na prezydenta Krakowa. Warunkiem jest oczywiście odwołanie obecnego prezydenta Aleksandra Miszalskiego w referendum zaplanowanym na 24 maja.
– Braun to jedyny kandydat, który ma szansę realnie zmobilizować elektorat narodowy i konserwatywny w Krakowie. Jeśli referendum się uda, to on jest gotowy wejść do gry i skończyć z tym lewicowo-liberalnym cyrkiem w magistracie. Kraków wreszcie mógłby odzyskać polski charakter – mówi nam jeden z przedstawicieli środowiska prawicowego.
Sam Grzegorz Braun nie zaprzeczył tej informacji. Zapytany przez dziennikarza Kuriera Krakowskiego o taką ewentualność, przyznał, że nie jest to nierealny scenariusz.
Ciekawa koncepcja
– przyznał Braun.
O jego ewentualnym starcie mówią już coraz głośniej także politycy innych partii. Wspominał o tym choćby szef małopolskiej Nowej Lewicy Ryszard Śmiałek w rozmowie z Radiem Kraków.
ZOBACZ TAKŻE: Po spotkaniach z Jaśką musiał mieć ochronę! "Ukrywałem się razem z rodziną" [WYWIAD]
Sytuacja jest dynamiczna. Czy Kraków stoi przed prawdziwą polityczną rewolucją? Jeśli referendum się powiedzie i frekwencja będzie wystarczająca, a mieszkańcy powiedzą „dość” obecnemu prezydentowi – Grzegorz Braun może realnie walczyć o fotel w magistracie.






















