• Pozycja: Box 3
Przeczytasz w 1-2 minuty
Kraków zalewają referendalne śmieci! Gibała szuka frajerów do jeszcze większego zaśmiecania

Już teraz ulice, klatki i skrzynki pocztowe toną w ulotkach, gazetach i plakatach referendalnych. Ale to dopiero delikatna rozgrzewka. Prawdziwa lawina śmieci dopiero nadchodzi.

Główny rozgrywający całej operacji, sterujący wszystkim „z tylnego siedzenia”, pilnie rekrutuje ludzi, którzy masowo będą zalewać Kraków papierowym syfem. Najpierw fala referendalna, a zaraz po niej być może i kampanijna. Im więcej śmieci, tym lepiej.

Na popularnym portalu z ofertami pracy właśnie pojawiło się ogłoszenie stowarzyszenia Łukasza Gibały. Szukają roznosicieli ulotek i gazet, którzy „zmienią Kraków na lepszy”.

Tak, dobrze czytacie. Śmieci mają zmienić Kraków na lepszy.

źródło: OLX

Godzina stawka oferowana przez pracodawcę to 34 zł brutto.

To nie jedyna perełka z tego stowarzyszenia. Równolegle szukają specjalisty od krótkich form wideo – reelsów, TikToków i innych filmików, które mają wbić się ludziom do głów.

I tutaj robi się naprawdę smakowicie.

Gibala oferuje wynagrodzenie, którego widełki… nie mieszczą się nawet w minimalnej krajowej! Za pracę na pełny etat stowarzyszenie radnego oferuje widełki: od 4 do 5 tysięcy złotych brutto. A minimalna krajowa w Polsce w tym roku to... 4806 zł brutto.

źródło: OLX

Nawet jednak zakładając, że Gibała nie będzie płacił poniżej minimalnej krajowej, to jednak niezbyt wysoko ceni sobie kreatywnego specjalistę od kontentu video, będącym zarazem "JEDNOOSOBOWĄ EKIPĄ FILMOWĄ"!

źródło: OLX

Panie Łukaszu, naprawdę tym chce Pan zachęcić kogoś do zalewania Krakowa jeszcze większą ilością śmieci, tym razem także w formie wideo?

Cóż za piękna troska o miasto i jego mieszkańców…

ZOBACZ TAKŻE: Kiedyś chodził po ulicach Krakowa i bił ludzi. Dziś pajacuje w służbie referendum

Najpierw zaśmiecimy ulice i klatki schodowe. Potem głowy mieszkańców. A za to wszysko zapłacimy ludziom na granicy minimalnej krajowej.

Podobał Ci się ten tekst? Udostępnij go znajomym i obserwuj nas w mediach społecznościowych!

To pomaga nam zarabiać. Nie każdy w Krakowie może liczyć na bogatego tatę.

Czytaj także