• Pozycja: Box 2
Przeczytasz w 1 minutę
fot. Kanał Krakowski

– To tradycja Łukasza Gibały. Jak nie wygrywa wyborów, próbuje odwołać prezydenta w referendum – stwierdził poseł Dominik Jaśkowiec. W Radiu Kraków polityk KO odniósł się do informacji, że pod listą referendalną znalazły się podpisy osób zmarłych.

– Jest wiele martwych dusz, osób bez prawa wyborczego w Krakowie. To wynika z prostego faktu. Wielkie pieniądze wpompowano w zbieranie podpisów. Wolontariusze to byli najemnicy, którzy szli na akord. Zbierali podpisy od wszystkich. Jest wiele ukraińskich PESEL-i. Nagle jest problem. Co trzeba z tym problemem zrobić? Trzeba zbudować jakąś teorię spiskową – powiedział Jaśkowiec.

Jego zdaniem organizatorzy referendum sami złożyli zawiadomienie do prokuratury w sprawie sfałszowanych podpisów, aby wykonać „ruch wyprzedzający”.

– Jakby oni tego nie złożyli, pewnie komisarz wyborczy by złożył wniosek o sprawdzenie. To wyprzedzający ruch – powiedział Jaśkowiec.

Cała rozmowa dostępna jest tutaj: 

źródło: Radio Kraków

Podobał Ci się ten tekst? Udostępnij go znajomym i obserwuj nas w mediach społecznościowych!

To pomaga nam zarabiać. Nie każdy w Krakowie może liczyć na bogatego tatę.

Czytaj także