Wewnętrzne podziały, taktyczne rozgrywki i obawy przed utratą wpływów – krakowski PiS wchodzi w okres politycznej niepewności, który może zakończyć się radykalnym przemeblowaniem Rady Miasta.
Wśród lokalnych działaczy partii rośnie niepokój związany z możliwym referendum odwoławczym. Jeśli głosowanie okaże się ważne i zakończy się sukcesem inicjatorów, część radnych straci swoje mandaty.
Traci PiS, zyskuje Konfederacja
Problemem dla PiS jest również to, że – według sondaży – w przypadku przyspieszonych wyborów partia nie utrzyma obecnej liczby mandatów w Radzie Miasta Krakowa. Część miejsc miałaby bowiem przypaść Konfederacji.
W tej sytuacji, jak wynika z rozmów z lokalnymi politykami, choć oficjalnie PiS zachęca do udziału w referendum, w samym środowisku pojawiają się rozbieżne strategie. Część działaczy bardzo ogranicza swoje zaangażowania w akcje profrekwencyjne, obawiając się przede wszystkim utraty kontroli nad składem rady miasta, nawet kosztem odwołania prezydenta Aleksandra Miszalskiego.
Taktyka
W kuluarach pojawiają się też doniesienia o nietypowych pomysłach taktycznych. Politycy PiS mają namawiać swoich wyborów, by ci w lokalach wyborczych pobierali jedynie karty dotyczące odwołania prezydenta, a nie odbierali kart w głosowaniu nad odwołaniem rady miasta.
Sytuacja w krakowskim PiS jest mocno napięta i wewnętrznie podzielona. Liczba frakcji i nieformalnych grup sprawia, że – jak mówią sami politycy – trudno dziś wskazać jeden spójny ośrodek decyzyjny.
O wszystkim zdecyduje Nowak
Tajemnica Poliszynela jest też to, że decydujący wpływ na układ list w ewentualnych przyspieszonych wyborach będzie mieć Barbara Nowak, obecna szefowa krakowskich struktur PiS, była małopolska kurator oświaty. Część działaczy uważa, że jeśli to ona będzie decydować o listach wyborczych, może dojść do znaczących zmian personalnych, a niektórzy obecni radni stracą miejsca „biorące”.
Na pewno pozbędzie się osób samodzielnych i myślących, a ich miejsce zajmą bardziej lojalni działacze, partyjni żołnierze, o podobnych poglądach do tych, które reprezentuje Nowak.
– mówi nam jeden z polityków PiS.
Im bliżej referendum, tym bardziej w krakowskim PiS widać rozdźwięk między oficjalną narracją a polityczną rzeczywistością. Partia ma mobilizować wyborców, jednocześnie bojąc się skutków własnej mobilizacji.
ZOBACZ TAKŻE: Paderewska przerywa milczenie: nocne spotkanie, ostre słowa i plan na odwołanie prezydenta [WYWIAD]

![„Doktor” Drewnicki postawi diagnozę i uleczy Kraków. „Jest najlepszy” [WYWIAD]](/images/thumbnails/lne/thumb_130_465.png?b018b1317c0833a5f0a3c798f9da5622)
![Schudł ponad 20 kg, ale żona i tak nie ma z nim lekko. Kandydat PiS zdradza swoje sekrety [WYWIAD]](/images/thumbnails/lne/thumb_130_445.jpg?b018b1317c0833a5f0a3c798f9da5622)

![Kmita: „Miszalski wróci jako wiceprezydent” [WYWIAD]](/images/thumbnails/lne/thumb_130_440.jpg?b018b1317c0833a5f0a3c798f9da5622)


![„To obrzydliwe”. Kulisy politycznego piekła w Krakowie wyszły na jaw! [WYWIAD]](/images/thumbnails/lne/thumb_130_432.jpg?b018b1317c0833a5f0a3c798f9da5622)



![Miał być komisarzem. Teraz ostrzega: „wybory staną się loterią” [WYWIAD]](/images/thumbnails/lne/thumb_130_421.png?b018b1317c0833a5f0a3c798f9da5622)






![Kto naprawdę wygrał kampanię referendalną? Ekspert ujawnia kulisy [WYWIAD]](/images/thumbnails/lne/thumb_130_411.jpg?b018b1317c0833a5f0a3c798f9da5622)




