Przeczytasz w 2-3 minuty
Działacze PiS zlekceważyli Barbarę Nowak i przyszli na Wawel mimo wezwania do bojkotu

To miał być test lojalności, zakończył się demonstracyjną porażką. W krakowskim PiS doszło do jawnego zignorowania apelu własnej szefowej. Mimo jednoznacznych wskazówek Barbary Nowak, liczni prominentni politycy partii pojawili się 3 maja na Mszy św. za ojczyznę w katedrze na Wawelu, a następnie przeszli w marszu organizowanym przez wojewodą Krzysztofa Jana Klęczara na Plac Matejki, gdzie złożyli kwiaty pod Pomnikiem i złożyli kwiaty pod pomnikiem Grunwaldzkim. W tym samym czasie Barbara Nowak i jej poddani wybrali alternatywne uroczystości.

- Prawo i Sprawiedliwość było jest i zawsze będzie na obchodach 3 Maja na Wawelu! Nikt i nic tego nie zmieni - mówi nam Michał Ciechowski, jeden z krakowskich radnych, którego spotkaliśmy w Katedrze Wawelskiej.

Oprócz niego dostrzegliśmy także między innymi radnych: Włodzimierza Pietrusa (szef klubu radnych PiS), Agnieszkę Paderewską, Edwarda Porębskiego czy Małgorzatę Kot.

Na Mszy św. sprawowanej przez kard. Rysia obecni byli też sekretarz wojewódzki Wojciech Pałka oraz przewodniczący Regionu Małopolskiego NSZZ "Solidarność" Tomasz Zborowski wraz z pocztem sztandarowym.

Od jednego z działaczy PiS, który uczestniczył w oficjalnych obchodach, usłyszeliśmy:

Barbara Nowak może sobie mówić, co chce, ale Polska powinna łączyć, a nie dzielić. Nie damy się podzielić - nawet jeśli takie sygnały płyną od własnego kierownictwa.

Barbara Nowak / fot. wikimedia

Przypomnijmy. Cztery dni temu dni wcześniej Nowak rozesłała do działaczy wiadomość, w której wprost nawoływała do bojkotu uroczystości z udziałem kardynała Grzegorz Ryś i organizacji alternatywnych obchodów. Pisała:

Ustaliliśmy, że nie pójdziemy na Mszę Świętą do Katedry i nie pójdziemy w Marszu organizowanym przez wojewodę z PSL Klęczara. Idziemy na Mszę Świętą o godz. 12.00 do O.O. Bernardynów ul. Stradom i stamtąd przejdziemy pod Krzyż Katyński. Zaśpiewamy, kilka osób zabierze głos, złożymy kwiaty i znicze. Weźmiemy ze sobą flagi.

Oczywiście, jeśli ktoś woli brać udział w uroczystościach oficjalnych z kardynałem Rysiem i wojewodą Klęczarem, proszę bardzo, zapraszamy jednak gorąco do alternatywnego świętowania bez skażenia władzą tuskową. Nie chcemy, by niemiecki namiestnik i jego koalicja zepsuli nam nasze patriotyczne święto.

Na tę inicjatywę błyskawicznie zareagował rzecznik PiS Rafał Bochenek, podkreślając, że nie jest to stanowisko partii, lecz prywatna akcja Nowak.

Co więcej, także bernardyni zdementowali, jakoby prowadzono z nimi jakiekolwiek ustalenia w sprawie „konkurencyjnej” mszy, co tylko podkreśliło skalę chaosu wokół całej inicjatywy.

Kulminacja przyszła w niedzielę. W Katedrze Wawelskiej pojawiło się wielu rozpoznawalnych polityków związanych z partią Jarosława Kaczyńskiego. Ich obecność była czymś więcej niż udziałem w uroczystości - była wyraźną demonstracją braku poparcia dla Nowak.

Wnioski nasuwają się same: krakowski PiS jest podzielony, a polityczny autorytet jego szefowej został publicznie podważony.

ZOBACZ TAKŻE: Paderewska przerywa milczenie: nocne spotkanie, ostre słowa i plan na odwołanie prezydenta [WYWIAD]

Podobał Ci się ten tekst? Udostępnij go znajomym i obserwuj nas w mediach społecznościowych!

To pomaga nam zarabiać. Nie każdy w Krakowie może liczyć na bogatego tatę.

Czytaj także