Przeczytasz w 1-2 minuty
Sensacyjny scenariusz dla Krakowa! Morawiecki wchodzi do gry z potężnymi pieniędzmi

Sensacja pod Wawelem! Jeśli po czwartkowym ultimatum Jarosława Kaczyńskiego dojdzie do rozłamu w PiS, Mateusz Morawiecki może wystartować w nadchodzących wyborach na prezydenta Krakowa jako kandydat swojej nowej partii. 

W czwartek mija ostateczny termin ultimatum wyznaczonego przez prezesa PiS. Jarosław Kaczyński postawił politykom jasny warunek: podpisanie deklaracji o rezygnacji z działalności w zewnętrznych inicjatywach – w tym w głośnym stowarzyszeniu Mateusza Morawieckiego „Rozwój Plus”. Lojaliści byłego premiera nie zamierzają jednak ulegać, a to wprost otwiera scenariusz rozłamu i błyskawicznej rejestracji nowej formacji politycznej. 

I tu na mapie politycznych celów nowej partii na pierwsze miejsce wysuwa się Kraków. 

Morawiecki wyraźnie przed Drewnickim

W krakowskich kulisach aż huczy od ustaleń z wewnętrznych badań opinii. Kiedy do zestawienia wprowadzono Mateusza Morawieckiego jako ewentualnego kandydata na prezydenta Krakowa nowej formacji, liczby okazały się jednoznaczne. W wewnętrznych sondażach były premier gromadzi zdecydowanie wyższe poparcie niż Michał Drewnicki, na którego tradycyjne skrzydło PiS oficjalnie postanowiło postawić po referendum. 

Wieś zostaje przy Kaczyńskim 

W skali całego kraju nowa partia Morawieckiego oscyluje w granicach 7–9% poparcia. Jednak analiza geograficzna tych wyników obnaża wyraźne pęknięcie w elektoracie: 

  • Wieś i małe miasta: Pozostają wierne tradycyjnemu PiS i Jarosławowi Kaczyńskiemu.
  • Duże miasta (w tym Kraków): To tutaj wskaźniki Morawieckiego mocno szybują w górę. 
Mateusz Morawiecki z Martą Kaczyńską / fot. wikimedia

Krakowianie znacznie przychylniejszym wzrokiem patrzą na technokratyczny, proinwestycyjny wizerunek byłego szefa rządu niż na twardy, ideologiczny przekaz Nowogrodzkiej. 

Budżet gigant vs pustki z centrali

Walka o przejęcie władzy w Krakowie to także batalia na ogromne budżety. 

Zaplecze Morawieckiego stać na kosztowną, nowocześnie skrojoną i potężną kampanię – od billboardów pod Wawelem po potężne zasięgi w social mediach.

Z kolei radny Drewnicki może zderzyć się z brutalną rzeczywistością. Przy poobcinanych subwencjach i problemach finansowych centrali PiS, jego kampania może pozostać bez realnego wsparcia finansowego z Warszawy.

Jeśli w piątek rozłam w PiS stanie się faktem, Kraków wyrosnąć może na najważniejszy poligon doświadczalny dla nowej siły na polskiej scenie politycznej.

ZOBACZ TAKŻE: Dlaczego przyszły prezydent Krakowa zatrudni swoich „kolesi”? Ten tekst wywoła furię u populistów

Podobał Ci się ten tekst? Udostępnij go znajomym i obserwuj nas w mediach społecznościowych!

Czytaj także