Sensacja pod Wawelem! Jeśli po czwartkowym ultimatum Jarosława Kaczyńskiego dojdzie do rozłamu w PiS, Mateusz Morawiecki może wystartować w nadchodzących wyborach na prezydenta Krakowa jako kandydat swojej nowej partii.
W czwartek mija ostateczny termin ultimatum wyznaczonego przez prezesa PiS. Jarosław Kaczyński postawił politykom jasny warunek: podpisanie deklaracji o rezygnacji z działalności w zewnętrznych inicjatywach – w tym w głośnym stowarzyszeniu Mateusza Morawieckiego „Rozwój Plus”. Lojaliści byłego premiera nie zamierzają jednak ulegać, a to wprost otwiera scenariusz rozłamu i błyskawicznej rejestracji nowej formacji politycznej.
I tu na mapie politycznych celów nowej partii na pierwsze miejsce wysuwa się Kraków.
Morawiecki wyraźnie przed Drewnickim
W krakowskich kulisach aż huczy od ustaleń z wewnętrznych badań opinii. Kiedy do zestawienia wprowadzono Mateusza Morawieckiego jako ewentualnego kandydata na prezydenta Krakowa nowej formacji, liczby okazały się jednoznaczne. W wewnętrznych sondażach były premier gromadzi zdecydowanie wyższe poparcie niż Michał Drewnicki, na którego tradycyjne skrzydło PiS oficjalnie postanowiło postawić po referendum.
Wieś zostaje przy Kaczyńskim
W skali całego kraju nowa partia Morawieckiego oscyluje w granicach 7–9% poparcia. Jednak analiza geograficzna tych wyników obnaża wyraźne pęknięcie w elektoracie:
- Wieś i małe miasta: Pozostają wierne tradycyjnemu PiS i Jarosławowi Kaczyńskiemu.
- Duże miasta (w tym Kraków): To tutaj wskaźniki Morawieckiego mocno szybują w górę.
Krakowianie znacznie przychylniejszym wzrokiem patrzą na technokratyczny, proinwestycyjny wizerunek byłego szefa rządu niż na twardy, ideologiczny przekaz Nowogrodzkiej.
Budżet gigant vs pustki z centrali
Walka o przejęcie władzy w Krakowie to także batalia na ogromne budżety.
Zaplecze Morawieckiego stać na kosztowną, nowocześnie skrojoną i potężną kampanię – od billboardów pod Wawelem po potężne zasięgi w social mediach.
Z kolei radny Drewnicki może zderzyć się z brutalną rzeczywistością. Przy poobcinanych subwencjach i problemach finansowych centrali PiS, jego kampania może pozostać bez realnego wsparcia finansowego z Warszawy.
Jeśli w piątek rozłam w PiS stanie się faktem, Kraków wyrosnąć może na najważniejszy poligon doświadczalny dla nowej siły na polskiej scenie politycznej.
ZOBACZ TAKŻE: Dlaczego przyszły prezydent Krakowa zatrudni swoich „kolesi”? Ten tekst wywoła furię u populistów













![Gibała i Piątkowska zmierzą się w II turze wyborów! [WYNIKI, KOMENTARZE]](/images/thumbnails/lne/thumb_130_655.jpg?04f80d89f4db90a4a0873e9a637b93d9)








