• Pozycja: Box 3
Przeczytasz w 1-2 minuty
Andrzej Duda / fot. wikimedia

– Nigdy nie zagłosowałbym na kogoś, kto sobie wyrysował osiem gwiazdek na czole – stwierdził Andrzej Duda. W ten sposób były prezydent RP odniósł się do pytania o to, na kogo oddał głos w drugiej turze wyborów prezydenckich w Krakowie.

Dziennikarze Gazety Krakowskiej i Dziennika Polskiego zapytali Dudę, do którego z kandydatów było mu bliżej: Aleksandra Miszalskiego, czy Łukasza Gibały. – Szczerze? Do nikogo – uciął krótko polityk, jasno dając do zrozumienia, że żaden z kandydatów go nie przekonał w wystarczającym stopniu.

Jednocześnie podkreślił, że mimo braku sympatii do kandydatów wziął udział w głosowaniu. Jak zaznaczył, traktuje to jako swój obywatelski obowiązek, niezależny od osobistych ocen czy politycznych preferencji.

Były prezydent skrytykował również postawę Małgorzaty Wasserman, która tuż przed drugą turą wyborów apelowała o to, by nie głosować na Gibałę. – Delikatnie mówiąc, podjęła bardzo kontrowersyjną decyzję – ocenił Duda.

Z jego wypowiedzi wynika także krytyczna ocena obecnych władz miasta.

Uważam, że Kraków wymaga jakiegoś poziomu inteligencji, jakiegoś poziomu intelektualnego od tego, kto ma być włodarzem miasta

 – powiedział były prezydent.

Jako przykład wskazał... swojego dawnego rywala w wyborach o fotel prezydenta miasta, Jacka Majchrowskiego. – Na pewno jest to człowiek o wysokich walorach intelektualnych – dodał.

Na zakończenie Andrzej Duda jednoznacznie zastrzegł, że nie planuje już powrotu do czynnej polityki. Jak podkreślił, nie zamierza startować w żadnych kolejnych wyborach ani ubiegać się o jakiekolwiek stanowisko publiczne.

Cały wywiad możecie zobaczyć tutaj:

źródło: Gazeta Krakowska / Dziennik Polski

Podobał Ci się ten tekst? Udostępnij go znajomym i obserwuj nas w mediach społecznościowych!

To pomaga nam zarabiać. Nie każdy w Krakowie może liczyć na bogatego tatę.

Czytaj także