Przeczytasz w 1 minutę
Posiedzenie Komisji Dyscyplinarnej RMK

Łukasz Gibała nie miał odwagi stanąć przed Komisją Dyscyplinarną Rady Miasta Krakowa. Gdy radni zajmowali się sprawą jego kontrowersyjnych wypowiedzi i wpisów internetowych, lider Krakowa dla Mieszkańców po prostu nie przyszedł.

Sprawa dotyczy wypowiedzi i wpisów internetowych lidera Krakowa dla Mieszkańców. Gibała przekonywał w nich, że Anna Bałdyga przegrała proces dotyczący referendum. Problem w tym, że postępowanie zakończyło się ugodą, a nie wyrokiem przegranym przez radną.

Wniosek o ukaranie Gibały trafił do Komisji Dyscyplinarnej podczas majowej sesji Rady Miasta Krakowa. Sama Bałdyga podkreślała, że radny rozpowszechniał nieprawdziwe informacje i wprowadzał mieszkańców w błąd.

Choć sprawa dotyczyła bezpośrednio Gibały, ten nie pojawił się na posiedzeniu komisji i nie przedstawił swojego stanowiska.

Byłam przekonana, że radny Gibała pojawi się na posiedzeniu. Dopiero dziś przekazał informację, że jednak go nie będzie. 

– mówiła przewodnicząca komisji Edyta Sikora. Złożyła wniosek do Gibały, by ten odniósł się na piśmie do zarzutów Bałdygi.

Dziś również został zaproszony, ale się nie pojawił. Nie możemy zakładać, że następnym razem przyjdzie i osobiście przedstawi swoje stanowisko, dlatego chcemy, aby przekazał je na piśmie.

- argumentowała przewodnicząca Sikora.

Ostatecznie komisja nie rozstrzygnęła sprawy. Decyzja zapadnie na kolejnym posiedzeniu.

ZOBACZ TAKŻE: Lider z tylnego fotela ucieka przed pytaniami. Gibała boi się rozmawiać

Podobał Ci się ten tekst? Udostępnij go znajomym i obserwuj nas w mediach społecznościowych!

Czytaj także