W kuluarach krakowskiej polityki krąży już konkretny plan awaryjny Koalicji Obywatelskiej na wypadek skutecznego referendum i odwołania Aleksandra Miszalskiego. Nie jest to luźna spekulacja, lecz jeden z najpoważniej rozważanych scenariuszy, omawiany na poziomie krajowym.
Jeśli referendum doszłoby do skutku i zakończyło się odwołaniem prezydenta Krakowa, decyzja o powołaniu komisarza należy do premiera. Według naszych informacji Donald Tusk miałby wskazać Monikę Piątkowską, która obecnie jest senatorem.
Komisarz z Krakowa, a nie z teczki
Piątkowska nie jest postacią przypadkową. Zna Kraków, pracowała w magistracie i doskonale orientuje się w mechanizmach funkcjonowania miasta. To argument, który w sytuacji kryzysowej ma kluczowe znaczenie – komisarz nie musiałby uczyć się Krakowa od zera.
Równie istotne są jednak polityczne okoliczności. Senator Piątkowska ma duże ambicje, od lat buduje swoją pozycję i – co nie jest tajemnicą – cieszy się sympatią Donalda Tuska. Właśnie dlatego jej nazwisko pojawia się w tym scenariuszu jako pierwsze.
Rezygnacja z Senatu w zamian za realną władzę
Zgodnie z tym planem Piątkowska musiałaby zrezygnować z mandatu senatora i zgodzić się na objęcie funkcji komisarza Krakowa. To nie byłby gest bezinteresowny ani tymczasowy.
W zamian miałaby otrzymać polityczną inwestycję o wysokiej stawce: status kandydatki Koalicji w przyspieszonych, jesiennych wyborach na prezydenta Krakowa. Startując z pozycji urzędującego komisarza, byłaby naturalną faworytką takiego wyścigu.
To klasyczny mechanizm znany z polityki: najpierw władza wykonawcza, potem demokratyczna legitymizacja.
Plan B jest gotowy
Ale co w przypadku, gdyby scenariusz wyborczy nie zakończył się sukcesem? Jeśli Piątkowska przegrałaby wybory prezydenckie, nie oznaczałoby to jej politycznej porażki.
W takim wariancie miałaby otrzymać pierwsze miejsce na liście do Sejmu w kolejnych wyborach parlamentarnych. Innymi słowy: ryzyko jest ograniczone, a każdy wariant prowadzi do dalszej kariery.
Co więcej, na dziś – gdyby nie referendum – to właśnie Sejm był jej głównym politycznym celem. Scenariusz krakowski jedynie modyfikuje drogę dojścia, nie zmieniając tego celu.
Polityka wyprzedzająca fakty
Czy tak się stanie? Tego nikt dziś nie przesądza. Ale jedno jest pewne: Koalicja ma gotowy plan na wypadek odwołania Miszalskiego i nie improwizuje. Układanka jest przemyślana, wielowariantowa i – co najważniejsze – na dziś najbardziej realna.
Kim jest Piątkowska?
Ma 51 lat. Skończyła prawo na Uniwersytecie Jagiellońskim oraz studia podyplomowe z zakresu zarządzania i marketingu.
W latach 2003–2012 zajmowała stanowisko dyrektorki Wydziału Strategii i Rozwoju Miasta w krakowskim magistracie, gdzie współtworzyła m.in. strategię rozwoju Krakowa oraz wieloletni plan inwestycyjny. Od 2009 odpowiadała za promocję Krakowa jako pełnomocniczka prezydenta ds. marki miasta.
W 2012 rozpoczęła pracę w Ministerstwie Gospodarki, była dyrektorką departamentu komunikacji społecznej i rzeczniczką ministra.
W kolejnych latach była związana z Polską Agencją Informacji i Inwestycji Zagranicznych, gdzie koordynowała działania promocyjne oraz Program Promocji Gospodarczej Polski Wschodniej. Później objęła stanowisko prezesa Izby Zbożowo-Paszowej, które zajmowała do 2025.
W wyborach uzupełniających została wybrana (w miejsce Bogdana Klicha) do Senatu jako kandydatka Koalicji Obywatelskiej. Następnie wstąpiła do partii.
ZOBACZ TAKŻE: Majchrowski: "Gibała od 17 lat przebiera nogami, by być prezydentem" [WYWIAD]






![Zbudował fundamenty nowoczesnego Krakowa. Teraz ostrzega przed przyszłością [WYWIAD]](/images/thumbnails/lne/thumb_130_218.jpg?882cefd753d6b6f9a509ab6b3cf1269e)













