• Pozycja: Box 2
Przeczytasz w 2-4 minuty
Krakowskie wątki afery Zondakrypto

Kraków wyrasta na jedno z kluczowych miejsc w aferze Zondacrypto! To tutaj miały przecinać się biznesowe imperia, polityczne powiązania i podejrzane przepływy pieniędzy. W tle pojawiają się wpływowi krakowscy przedsiębiorcy, rozbudowane sieci spółek i fundacje krążące wokół polityki, a całość zaczyna przypominać lokalny układ, który działał równolegle do giełdowego świata kryptowalut.

W tle jednej z największych afer finansowych ostatnich lat rysuje się także wyraźny krakowski trop. W części materiałów i ustaleń pojawiają się osoby związane z Krakowem, które nie były bezpośrednimi operatorami giełdy, ale funkcjonowały w jej szerokim otoczeniu – politycznym, biznesowym i organizacyjnym.

Wśród nich wymienia się trzy nazwiska: Mariusz Badura, Jan Ziobro i Mateusz Jaśko.

Mariusz Badura – biznesowe zaplecze i sieć powiązań

Mariusz Badura to krakowski biznesmen, który działa w bardzo szerokim środowisku spółek, fundacji i projektów łączących biznes, lobbing oraz politykę. Z danych KRS wynika, że zasiadał lub nadal zasiada w 39 podmiotach – spółkach i fundacjach.

Obecnie pełni funkcje m.in. w:

  • ANIN R10 – członek zarządu
  • EGEH – prezes zarządu
  • CORE CONSULTING – prezes zarządu
  • Fundacja GATEWAY 4.0 – prezes zarządu
  • QSAWERY – prezes zarządu
  • BLCK HORSE – prezes zarządu
  • WONDEYS AGENCY GROUP – prezes zarządu
  • SH30 – prezes zarządu
  • SH28 – prezes zarządu
  • Instytut KOŚCIUSZKI – prezes zarządu
  • SH27 – prezes zarządu
  • SH29 – prezes zarządu
  • CORE PV – prezes zarządu
  • MAXIMUSCINEMA – prezes zarząduS
  • UPREMUM.PL – wiceprezes zarządu
  • SUPREMUM GROUP – wiceprezes zarządu
Fragment listy z nazwami podmiotów, w których zasiada Mariusz Badura / źródło: rejestr.io

Według ustaleń dziennikarza śledczego Szymona Jadczaka („Wirtualna Polska”, Money.pl):

  1. Badura jest fundatorem fundacji „Dobry Rząd”, powiązanej z politykiem i posłem Konfederacji Przemysławem Wiplerem.
  2. Fundacja ta miała otrzymać ok. 70 tys. euro od spółki powiązanej z Zondacrypto.
  3. Jej siedziba pokrywa się z adresem firmy lobbingowej działającej w środowisku polityczno-biznesowym.

Te trzy elementy – fundacja, przepływ środków i wspólny adres z podmiotem lobbingowym – tworzą obraz struktury funkcjonującej na styku biznesu i polityki.

Rola Badury nie polegała więc na bezpośrednim udziale w działalności giełdy. Chodziło raczej o stworzenie i utrzymywanie sieci powiązań między biznesem, fundacjami i środowiskami politycznymi.

Jego nazwisko i podmioty pojawiają się w kręgach osób powiązanych z politykami, a szczególnie z otoczeniem Zbigniewa Ziobry. Wcześniej Badura był obecny przy projektach, w których łączono biznes z finansami publicznymi i polityką. Między innymi był wymieniany przez dziennikarzy portalu Gazeta.pl jako osoba związana z krakowskim Stowarzyszeniem im. Juliusza Lea, które otrzymało wielomilionową dotację z Funduszu Sprawiedliwości w okresie, gdy funkcję ministra sprawiedliwości pełnił Zbigniew Ziobro.

Jan Ziobro – polityk w otoczeniu fundacji

Jan Ziobro to były poseł na Sejm, kojarzony ze środowiskiem Zbigniewa Ziobry oraz PiS. Obecnie również sprawuje intratne funkcje w jednostkach zarządzanych przez samorząd województwa małopolskiego kontrolowany przez Prawo i Sprawiedliwość. Jest członkiem zarządu spółki PUHIT Kraków oraz członkiem organu nadzoru Tarnowskiej Agencji Rozwoju Regionalnego. Jest również członkiem organu nadzorczego Fundacji Instytut Polski Suwerennej.

W kontekście sprawy Zondacrypto jego nazwisko pojawia się nie dlatego, że uczestniczył w operacjach finansowych, lecz dlatego, że jest powiązany z fundacją Instytut Polski Suwerennej, która znalazła się w centrum opisywanych przepływów pieniędzy.

Zadziałała magia nazwiska / źródło: Onet

Według ustaleń Money.pl:

  1. Fundacja miała otrzymać ok. 450 tysięcy złotych darowizny z konta kancelarii prawnej prezesa Zondacrypto Przemysława Kralla.
  2. Fundacja ta jest bardzo blisko powiązana z politycznym środowiskiem Zbigniewa Ziobry.

Mateusz Jaśko – wątek przymusu i zastraszania

O ile dwaj pierwsi bohaterowie tej historii funkcjonują w przestrzeni biznesowo-politycznego zaplecza, o tyle Mateusz Jaśko pojawia się w zupełnie innym kontekście – znacznie bardziej bezpośrednim i brutalnym.

Mateusz Jaśko

Według ustaleń medialnych i sądowych:

  1. Oferował dziennikarzowi TVN milion złotych łapówki w zamian za odstąpienie od materiału dotyczącego giełdy kryptowalut.
  2. Gdy próba korupcji nie przyniosła efektu, zastraszał dziennikarza, który w efekcie musiał ukrywać się wraz z rodziną.
  3. Jak ustalił sąd, Jaśko działał na zlecenie osób ze środowiska przestępczego z Krakowa.

Według informacji podanych przez dziennikarzy TVN przygotowujących materiał o Zondacrypto, ludzie powiązani z tą giełdą mieli przekazać ponad 3 miliony złotych środowiskom krakowskich kiboli-bandytów na działania związane z zastraszaniem dziennikarzy i innych osób interesujących się działalnością giełdy.

Z tych właśnie środków miał pochodzić milion złotych przeznaczony na łapówkę proponowaną przez Mateusza Jaśko jednemu z dziennikarzy. Pytaniem otwartym pozostaje, gdzie trafiły pozostałe 2 miliony złotych.

ZOBACZ TAKŻE: Jaśko, gdzie są pieniądze Polaków? Krakowski radny nabrał wody w usta

Obraz całości

Zebrane wątki tworzą wielowarstwową strukturę, w której Zondacrypto nie jest wyłącznie giełdą kryptowalut, ale punktem przecięcia różnych środowisk: biznesowych, politycznych, fundacyjnych i – w jednym z opisanych przypadków – także przestępczych.

Mariusz Badura pojawia się jako element zaplecza organizacyjnego i sieci kontaktów.

Jan Ziobro jako część środowiska politycznego powiązanego z fundacjami oraz przepływem środków.

Mateusz Jaśko jako wykonawca działań o charakterze nacisku i zastraszania.

To trzy różne poziomy tej samej układanki: od struktur i fundacji, przez polityczne powiązania, aż po bezpośrednie działania operacyjne w terenie.

ZOBACZ TAKŻE: Miał rozliczać innych, sam usłyszał wyrok! Członek grupy referendalnej skazany

Podobał Ci się ten tekst? Udostępnij go znajomym i obserwuj nas w mediach społecznościowych!

To pomaga nam zarabiać. Nie każdy w Krakowie może liczyć na bogatego tatę.

Czytaj także