– Po pierwszych tygodniach obowiązywania Strefy Czystego Transportu w Krakowie, do urzędu gminy Skawina docierają sygnały niezadowolenia mieszkańców, wynikające głównie z nierównego traktowania. Osoby dojeżdżające z gmin ościennych są objęte restrykcjami, muszą dostosowywać swoje pojazdy do nowych norm i ponosić dodatkowe koszty, podczas gdy mieszkańcy Krakowa nie podlegają tym samym ograniczeniom ani opłatom. Mieszkańcy podkreślają, że takie rozwiązanie rodzi poczucie dyskryminacji i niesprawiedliwości – mówi Norbert Rzepisko, burmistrz miasta i gminy Skawina.
W rozmowie z portalem KRKnews, samorządowiec bardzo negatywnie ocenił wprowadzenie SCT w Krakowie.
Zbyt restrykcyjne ograniczenia dla pojazdów dojeżdżających z gmin ościennych generują realne utrudnienia w codziennych dojazdach do pracy, szkół i placówek usługowych, co budzi obawy o skutki społeczne i gospodarcze tej regulacji
– powiedział Rzepisko.
Wiele osób, które dotychczas korzystały z samochodów spalinowych, a obecnie nie spełniające wymagań SCT, były zmuszone zmienić sposób podróżowania lub zrezygnować z dojazdu do Krakowa. Szczególnie odczuwalne są utrudnienia dla osób starszych oraz tych, które regularnie korzystają z placówek służby zdrowia w Krakowie, dla których dojazd stał się bardziej skomplikowany.
Cały wywiad możecie przeczytać tutaj: Burmistrz Skawiny o SCT: Obecna sytuacja jest trudna, planujemy złożenie skargi
źródło: KRKnews.pl





















